wtorek, 18 listopada 2014

Ćwiczenia przed telewizorem

Na wstępnie chciałabym Was najmocniej przeprosić za moją długą nieobecność, nie wynikała ona z braku pomysłu czy chęci, ale z braku czasu - pracy i życie osobiste sprawiły, że czasu wolnego miałam jak na lekarstwo. Mam nadzieję, że teraz sytuacja nieco się poprawi, ale pewna ważna sprawa nadal spędza mi sen z powiek. W czasie kiedy mnie nie było pogoda dopisywała, a Wy (taką mam nadzieję) korzystałyście z uroków pięknej i wyjątkowo ciepłej jesieni. Wpadające przez okno promienie słońca wielokrotnie zachęcały do treningu na dworze. Niestety nadchodzące prognozy są mniej optymistyczne, a meteorolodzy niemal z każdej strony próbują przekonać nas, że zima nadchodzi wielkimi krokami.
Na siłowni obserwujemy tendencję wzrostową, jak każdego roku o tej porze tłumy ćwiczących wylewają siódme poty. Za miesiąc mamy bowiem święta - czas, kiedy wypada pokazać się z najlepszej strony, a kreacja sylwestrowa wymaga jeszcze poprawienia sylwetki tu i ówdzie.
Moja dzisiejsza propozycja skierowana jest to tych, dla których padający deszcz i niska temperatura są wymówką niemal nie do przeskoczenia.
W powyższym zdaniu pojawiły się dwa ważne słowa: "wymówka" i "niemal". Ich pojawienie się nie jest przypadkowe, gdyż komunikują one określony sposób myślenia, a także wskazują, że nawet największego lenia - czy jak wolisz przeszkodę - można pokonać.
Prezentowane poniżej ćwiczenia nie wymagają specjalistycznego sprzętu, a nawet dużej przestrzeni. Możesz wykonać je niemal wszędzie: w domu, w hotelu, na siłowni. Nawet kiedy oglądasz telewizor czy przeglądasz newsy w Internecie możesz wykonać kilka powtórzeń na każdą ze stron. Nie daj się jesiennej chandrze i sama wprowadź się w dobry nastrój.

ćwiczenia na nogi

wtorek, 7 października 2014

Co robić aby mieć zgrabne ręce?

triceps
Wiele kobiet na myśl o ćwiczeniach rąk dostaje gęsiej skórki wyobrażając sobie, że już po kilku treningach ich ręce będą tak rozbudowane jak u Sylvestra Stallone w "Rambo". Drogie Panie - muszę was zmartwić, taka muskulatura jest wynikiem ogromnego wysiłku, setek treningów, ogromnego rygoru, ale również hormonów. Jeżeli po godzinach spędzonych na siłowni nie wstrzykujecie sobie w domu  testosteronu nic wam nie grozi - oczywiście nic poza pięknymi i jędrnymi rękami.
Druga grupa kobiet to Panie mówiące - przecież dźwigam codziennie kilogramy siatek ze sklepu - ćwiczenia nic nie dają. Niestety tym razem również muszę was zmartwić, pomimo wysiłku włożonego w przyniesienie zakupów ze sklepu taki rodzaj aktywności wpływanie lepiej na nasze nogi niż ręce.

Dlaczego na początku października piszę o rękach? Przecież lato dopiero się skończyło, do pokazania się w bikini jest jeszcze dużo czasu. Wiosna przyjdzie dopiero za kilka miesięcy. Taki rodzaj myślenia dominuje wśród większości okresowych bywalców siłowni i klubów fitness - okres ich aktywności przypada na kilka miesięcy przed wakacjami, świętami czy w chwili kiedy za oknem pojawia się pierwsze słońce. Wrzesień i październik to na siłowni miesiące przestoju, ludzi jest jak na lekarstwo, maszyny wolne - nie pozostaje nic tylko rozkoszować się tą przestrzenią i ciszą:)
A tak zupełnie poważnie - do sylwestra zostały nam zaledwie dwa miesiące, możesz myśleć "aż dwa", ale zanim się obejrzysz będziesz chciała odsłonić ramiona w wieczorowej kreacji, ale wtedy może już być za późno. Nie czekaj na ostatnią chwilę.
Nie zrozum mnie źle - nie namawiam Cię do krytykowanego przed chwilą okresowego ćwiczenia - ale próbuję pokazać, że okazja i motyw do ćwiczeń są zawsze.

Poniżej przedstawiam proste i skuteczne ćwiczenia, które pomogą Ci wymodelować ręce i pozbyć się tzw. "motylków". Dodatkowo zapraszam również do poprzednich wpisów, w których pokazywałam
inne ćwiczenia modelujące tę partię. 

niedziela, 14 września 2014

Nowy sprzęt - nowe pomysły

trening w domu
"Nie ćwiczę bo nie mam pieniędzy na karnet"
"Nie ćwiczę bo nie mam czasu"
"Nie ćwiczę bo boję się skomplikowanego sprzętu"
"Nie ćwiczę bo..."
A jaka jest Twoja wymówka?
Bardzo często słyszę, że ktoś przestaje ćwiczyć bo trening w klubie nie należy do najtańszych. Nie zamierzam nikogo przekonywać o wyższości siłowni nad treningiem domowym. Chciałabym jednak pokazać, że nawet przy braku karnetu możemy ćwiczyć.
Oczywiście ciężko jest ćwiczyć bez sprzętu i odpowiedniego planu, ale nie ma rzeczy niemożliwych.
Mam dla Ciebie dobrą wiadomość, nie musisz od razu wyrzucać z domu stołu czy kuchenki aby mieć miejsce na sprzęt do ćwiczeń.
Przy odrobinie chęci zmieścisz kilka podstawowych urządzeń, które nie obciążą Twojego portfela.
Pisałam już kiedyś o treningu siłowym w domowych warunkach <klik>. Kilka dni temu obchodziłam drugą rocznicę ćwiczeń na siłowni - bo przecież każda okazja jest dobra do świętowania. Dzień ten obchodzę jednak w inny sposób niż urodziny czy imieniny, zamiast tortu jest ulubiony trening (nawet jeżeli na ten dzień przypadałoby coś innego) a w ramach prezentu kupuję sobie nowy gadżet.

Co kupiłam?
trening na skakance

wtorek, 26 sierpnia 2014

Piękne nogi bez cellulitu


Nasze ciało co jedna wielka machina, która działa całościowo - zaniedbując jeden z elementów prowadzisz do upadku całej konstrukcji. Mięśnie człowieka nie są odseparowane, jedne się kończą w miejscu, w którym inne się zaczynają. Ćwicząc nogi pracujesz również nad kształtem pośladków, a wzmacniając brzuch dbasz o swój kręgosłup.

Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam kilka prostych ćwiczeń na nogi, których wykonywanie sprawi, że staną się one smukłe i jędrne, a skóra pozbawiona będzie cellulitu. Muszę jednak przypomnieć, że niebagatelne znaczenie ma tutaj kwestia odżywiania, więc jeżeli zapominasz o zdrowych posiłkach to nawet setki przysiadów nie sprawią, że pomarańczowa skórka zniknie.

Dlaczego tak często pokazuję ćwiczenia na nogi?
Ponieważ nogi składają się z wielu mięśni: czworogłowy, dwugłowy, krawieckie, odwodziciele, przywodziciele itd. Jest to nasza największa partia mięśniowa, a dzięki stymulacji dużych grup mięśniowych organizm wchodzi w stan anaboliczny. Oznacza to, że do krwioobiegu dostają się hormony (wzrostu i testosteron) bezpośrednio wpływające na wzrost masy mięśniowej, ale także redukcję tłuszczu.

Dlaczego nie musisz się obawiać przysiadów?

wtorek, 19 sierpnia 2014

Jedzenie na lotnisku

Źródło
W kwietniu tuż przed majówką pisałam co do jedzenia warto zabrać ze sobą w podróż. Jeżeli jeszcze nie czytałeś/łaś tego wpisu to serdecznie zapraszam <klik>. Temat ten jest jeszcze bardziej aktualny w czasie wakacji, kiedy niemal każdy z nas ma okazję wyjechać chociaż na kilka dni. Moja nieobecność również była spowodowana urlopem oraz ogromem obowiązków. Na szczęście ze wszystkim się już uporałam i wracam pełna energii i uśmiechu.
Wracając do tematu jedzenia w podróży - na wakacje leciałam samolotem, co niestety znacznie ogranicza możliwości. Ze względu na restrykcyjne przepisy nie możemy zabrać ze sobą lunch boxa czy owoców. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych.

Jak ja przygotowuję się do podróży?

Zacznę od bagażu rejestrowanego, ponieważ tutaj nie ma żadnych ograniczeń. Wkładam wodę, którą wyciągnę zaraz po wylądowaniu - dzięki temu nie muszę szukać sklepu i usychać w drodze do hotelu.
 Po drugie wafle ryżowe i mieszkanka studencka - niestety nawet podróż samolotem trwa długo - od chwili wejścia na lotnisko do momentu rejestracji w hotelu mija co najmniej kilka godzin. W tym czasie możemy zgłodnieć, a w efekcie zjeść zbyt obfitą kolację. Aby tego uniknąć warto mieć przy sobie coś, co wyciągniemy zaraz po wylądowaniu.
Dlaczego oprócz orzechów zabieram też wafle lub sucharki? Na wszelki wypadek, jeżeli pewnego dnia rozboli mnie brzuch to muszę coś jeść ;)

Co możemy zabrać do bagażu podręcznego?

Tutaj sytuacja wygląda nieco inaczej niż w przypadku podróży samochodem czy autokarem. Nie możemy zabrać lunchboxa, owoców czy kanapki. Nie oznacza to jednak, że musisz głodować - twoje jedzenie może być zapakowane próżniowo:
-kabanosy, szynka, ser
Możesz zabrać ze sobą fit baton, który jest fabrycznie zamknięty, paczkę orzechów. Dodatkowo coś do przekąszenia możesz kupić w strefie bezcłowej.

Gdzie pojawia się problem?

O ile w drodze na wakacje byłam przygotowana i nie groził nam głód, a towarzysz mojej podróży dodatkowo zabrał jeszcze Wasa Sandwich (które pomimo wątpliwego składu mogą uratować nas przed niezdrowym jedzeniem) to problem pojawił się w drodze powrotnej.
Rano zjedliśmy zdrowe śniadanko, szybka przekąska w postaci jabłka przed wejściem do samolotu, a następnie podróż. Obiad mieliśmy jeść już w domu - około godziny 16. W międzyczasie okazało się, że muszę poprowadzić jeszcze godzinę fitnessu o 19 co też nie było problemem.
Niestety lądowaliśmy w trakcie strasznej ulewy, a schody, które miały zostać podstawione pod samolot nie mogły dojechać, siedzieliśmy i czekaliśmy. Kolejny problem - bagaże, w taką ulewę ciężko jest je wyciągnąć. To wszystko trwa, robiliśmy się coraz bardziej głodni a ja miałam w perspektywie zajęcia (nie mogę jeść poniżej 1,5 h przed wysiłkiem bo źle to znoszę).

Po odebraniu bagażu musieliśmy zjeść coś szybkiego na lotnisku i tutaj pojawił się ogromny problem. Kanapek z pełnoziarnistych bułek w ogóle nie ma, wszędzie szynka i jajko. To nie byłoby jeszcze najgorsze, gdyby nie tona sosu, którym te kanapki zostały polane. Byłam głodna, ale nie zdesperowana...
Kolejne poszukiwania - kanapka z chleba o zadziwiająco długim składzie - odpada.
Sklep na lotnisku - w lodówce serek wiejski, pomyślałam, że jestem uratowana ale niestety zabrakło łyżeczek do lodów.
Ostatecznie w drodze zajadaliśmy się waflami ryżowymi i serem w plastrach - prosta, a nawet uboga przekąska, która kosztowała więcej niż te wszystkie majonezowe kanapki.
Dziś jestem już bogatsza o kolejne doświadczenie i w kolejną podróż powrotną również zabiorę "mało co nieco".


niedziela, 27 lipca 2014

Sok jednodniowy

sok buraczkowo jabłkowy
Prawie dwa tygodnie temu zastanawiając się w sklepie co by tu zjeść na drugie śniadanie moim oczom ukazał się sok jednodniowy Marwit o smaku buraczkowo-jabłkowym. Muszę przyznać, że takiego połączenia jeszcze nie próbowałam, ale do odważnych świat należy. Schłodziłam go w lodówce i po kilku godzinach spróbowałam - okazał się być wyśmienity. Następnego dnia nie mogłam się opanować i również kupiłam soczek buraczkowo-jabłkowy. Skład idealny - samo zdrowie, jest jednak jedno "ale"... Cena: 3 zł.
sok domowy
Ten właśnie powód sprawił, że mimo mojego ekspresowego podejścia do gotowania postanowiłam wykonać własny soczek.

Co było mi potrzebne? Wyłącznie buraki i jabłka.
Wszystko wrzuciłam do sokowirówki, a moim oczom ukazał się naturalny sok. Tym razem wyszedł nieco bardziej jabłkowy, ale nie poddam się i będę kombinowała z proporcjami.
A jakie są wasze ulubione połączenia smakowe?


sok warzywny

środa, 16 lipca 2014

Trening Spartakusa

Trening Spartakusa to trening Andy'ego Whifielda, który wcielił się w tytułową postać w serialu "Spartakus: krew i piasek". Aby jak najlepiej oddać charakter granej postaci Andy Whitfield ciężko trenował pod okiem Rachela Cosgrove'a z kalifornijskiego centrum treningowego Results Fitness. Ułożony dla aktora zestaw ćwiczeń opiera się na coraz bardziej popularnej zasadzie treningu obwodowego i składa się z zaledwie 10 ćwiczeń, angażujących prawie wszystkie mięśnie naszego ciała. 
Dlaczego tylko 10 ćwiczeń?
Źródło
Trening Spartakusa to obwód metaboliczny - trening siłowy prowadzony w szybkim tempie, podczas którego naprzemiennie wykonuje się ćwiczenia na dolną i górną część ciała. Takie ułożenie ćwiczeń daje nam podobny efekt jaki uzyskujemy dzięki bieganiu interwałowemu. W obwodach metabolicznych w każdym ćwiczeniu skupiamy się na innych mięśniach, co pozwala nam utrzymać wysoką intensywność przez długi czas, mimo braku przerw pomiędzy ćwiczeniami. Efektem takiego systemu jest szybsze spalanie tłuszczu.
Jak ćwiczyć?

wtorek, 8 lipca 2014

Zapalenie żołądka, objawy i leczenie

Źródło

W ostatnim czasie dwie bliskie mi osoby dopadło zapalenie błony śluzowej żołądka: choroba bolesna, będąca wynikiem stresu i życia w pośpiechu. Wbrew pozorom obie te osoby starają się zdrowo odżywiać i być aktywne, ale niestety pośpiech dnia codziennego i nadmiar stresu nie pytają nas o preferencje kulinarne czy przekonania.

Jakie są najczęstsze objawy zapalenia żołądka:
bóle w dołku podsercowym pojawiające się kilka godzin po posiłku
bóle głodowe
bóle nocne
niestrawność
uczucie pełności w nadbrzuszu

Co wywołuje chorobę:
zakażenie bakterią Helicobacter pylori
niektóre leki
nieprawidłowa dieta z dużą ilością substancji drażniących żołądek
nieregularny tryb życia
palenie tytoniu
nadużywanie alkoholu
zaburzenia metaboliczne
stres
nieregularne jedzenie

Leczenie:
Leczenie przewlekłego zapalenia żołądka zależy od tego, z jakim typem choroby mamy do czynienia:
w typie A przewlekłego zapalenia żołądka podaje się pozajelitowo witaminę B12
w typie B przewlekłego zapalenia żołądka należy zwalczyć Helicobacter pylori
w typie C trzeba wyeliminować leki, które są przyczyną problemu i przeprowadzić terapię objawową
W trakcie leczenia przewlekłego zapalenia żołądka ważna jest ochrona błony śluzowej, czyli trzeba zrezygnować z używek (alkoholu i papierosów, kawy i mocnej herbaty), unikać silnych leków, które drażnią żołądek. Niestety wbrew pozorom wiele zdrowych pokarmów jest bardzo obciążających dla żołądka i w trakcie leczenia należy ich unikać: np. ciemne pieczywo, owsianka, cytrusy. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiednich odstępów między posiłkami - zbyt duże przerwy i uczucie głodu wzmagają ból żołądka.




niedziela, 6 lipca 2014

Piękne plecy bez siłowni

Kiedy pytam swoje klientki na co mają dzisiaj ochotę najczęściej słyszę: na brzuch. No tak, brzuch, brzuch, brzuch... Nasza największa zmora. Jakież było moje zdziwienie i radość, kiedy usłyszałam, że Panie chcą mieć piękne plecy, które będą ładnie wyglądały w sukience.
Jeżeli nadal obawiasz się tego rodzaju ćwiczeń porzuć swoje  lęki. Wiem, że ćwiczenie pleców kojarzy się z natychmiastowym rozrostem barków i wielkimi, umięśnionymi plecami. Wielokrotnie wspominałam już, że to nie jest takie proste. Kilka ćwiczeń nie sprawi, że będziesz miała "męskie" plecy, no chyba, że wstrzykujesz sobie testosteron ale za to nie biorę odpowiedzialności;)
A tak całkiem poważnie - plecy napięte wyglądają zupełnie inaczej, mięśnie są widoczne, być może w takiej wersji nie będą Ci się podobały, ale nie chodzisz tak po ulicy. W sukience plecy będą wyglądały inaczej, będą smukłe i jędrne - bez wylewających się boczków. Domyślam się, że tego właśnie pragniesz? Zapraszam do ćwiczeń.
Ćwiczenia gwarantujące smukłe i jędrne ręce prezentowałam tutaj. Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam proste, ale skuteczne ćwiczenia na plecy, które możecie wykonać w warunkach domowych. W przyszłości pojawią się również ćwiczenia na maszynach.
Pompka to jedno z najpopularniejszych ćwiczeń, kształtujących nie tylko plecy, ale również klatkę piersiową, ręce czy brzuch. Czy widział ktoś kiedyś mężczyznę regularnie robiącego pompki z brzydkim brzuchem? Ja też nie.

niedziela, 29 czerwca 2014

Latem nie mam czasu na sport

trening na wakacjach
Powyższe zdanie słyszałam w ciągu ostatnich dwóch tygodni, kilka, jeżeli nie kilkanaście razy i za każdym razem zastanawiałam się jak to jest możliwe. Dziś nadal nie znam odpowiedzi na to pytanie.
Sama bowiem czekam całą zimę na słoneczne, długie dni, kiedy po pracy będę miała jeszcze czas i energię na odrobinę aktywności. Nigdy nie ukrywałam, że jestem na baterie słoneczne i brak słońca sprawia, że moje pokłady siły drastycznie spadają. Nie sprawia to, że przestaję ćwiczyć, ale widać ogromną różnicę między zapałem do treningu latem i zimą. Nie przeszkadza mi temperatura czy komary. Mogę ćwiczyć dzień i noc. Och gdybym tylko miała tyle czasu...
Ten wpis miał powstać dzisiaj z samego rana, ale wstałam i zobaczyłam jak piękna jest pogoda, a w mojej głowie była tylko jedna myśl "rolki". Szybka rundka ze względu na brak towarzystwa i możliwości (w okolicy nie ma niestety porządnej ścieżki do jazdy na rolkach), powrót do domu i kolejna myśl - to za mało, jeszcze rower. Teraz po powrocie czuję się spełniona i szczęśliwa.
Ktoś powiedziałby - nie mam czasu, wolę się spotkać ze znajomymi. Też mam taki plan, ale wróciłam o 11 więc mam jeszcze cały dzień przed sobą.
To przykład weekendu.
Ktoś zarzuci mi, że to tylko propozycja spędzania czasu w mieście, a na wyjazdowych wakacjach nie da się ćwiczyć.
Nigdy się z tym nie zgodzę.
Na ubiegłoroczne wakacje zabrałam TRX, a treningi odbywały się co najmniej co drugi dzień.

niedziela, 22 czerwca 2014

Lody na obiad, truskawki na kolację

zdrowe lody
To zdjęcie wrzuciłam wczoraj na swojego Facebooka z ironicznym podpisem "wrocławski obiad". Mnóstwo polubień od znajomych i kilka sms'ów z pytaniami czy serio jadłam lody na obiad.
Nie wiedziałam, że wywołam, aż tyle dyskusji. Na obiad był ryż z sosem pomidorowym i krokiet ze szpinakiem, a na kolację sałatka francuska z kurczakiem.
Pomimo wyjazdu starałam się, żeby było zdrowo, ale  nie oszukujmy się, jeżeli chodzę już 8 godzinę i zwiedzam, nogi mi odpadają i mam ochotę na lody to dlaczego miałabym sobie na nie nie pozwolić? Nie widzę powodu, dla którego nie można sobie czasami delikatnie pofolgować. Jeżeli jesteśmy ze sobą szczery, nie oszukujemy się i takie odejścia od diety nie zdarzają się każdego dnia to nie widzę powodu, dla którego musimy sobie zawsze wszystkiego odmawiać. Poza tym były to najlepsze lody jakie jadłam i raczej nie skuszę się w najbliższym czasie na żadne inne;)
Ostatnio usłyszałam pytanie "czy mogę zjeść truskawki na kolację" i już chciałam odpowiedzieć "tak", ale zza moich pleców posypały się rady "NIE!", "owoce jemy tylko do 15", " a ja słyszałam, że do 12".
Jak jest naprawdę?

środa, 18 czerwca 2014

Aerobiczna 6 Weidera - czy działa?

Źródło
Lato rozpocznie się za kilka dni, prawda jest niestety brutalna - Ci, którzy nie ćwiczą cały rok nie powinni się łudzić, że w trzy tygodnie ich ciało diametralnie się zmieni. Może nie powinnam tego mówić, może jako instruktor powinnam do końca głaskać po główce i mówić "tak oczywiście, jedziesz za dwa tygodnie na wakacje, jeszcze nie zaczęłaś ćwiczyć, ale będziesz miała kaloryfer" - to nie w moim stylu. Niestety cudowna metamorfoza wymaga czasu, nic samo się nie zrobi, a efekty nie przychodzą po miesiącu! To jest długi proces. Bądź wytrwały/a a zobaczysz zmianę, nie ma innej drogi.
Wiele osób chcą pokazać ładny brzuch na plaży sięga na ostatnią chwilę po aerobiczną szóstkę weidera.
Jest to trening składający się z 6 ćwiczeń, które wykonujemy codziennie przez 42 dnia, systematycznie zwiększając ilość powtórzeń i serii. Ostatecznie trening trwa ponad 40 minut, ale "gwarantuje" spektakularne efekty.
Jaka jest moja opinia na ten temat?
Nigdy nie zrobiłam tego programu do końca i nie wynikało to z mojego lenistwa, ale wiedzy i obawy o własne zdrowie. Jeżeli ktoś pyta mnie o to czy wykonywać A6W - to na wszelki wypadek odpowiadam "nie".
Dlaczego?

sobota, 14 czerwca 2014

Zdrowa przekąska

Brak czasu w ostatnim i przyszłym tygodniu skutecznie uniemożliwia mi aktualizację bloga. Dzisiejszy dzień spędzam w Warszawie, planowałam pospacerować, ale warunki pogodowe sprawiły, że biegaliśmy od jednego dachu do drugiego.
Poszukując przekąski na dzisiejszy wieczór chciałam zaproponować znajomym coś zdrowszego. Ze względu na promocję wybraliśmy chrupiąca pszenicę marki Dobra kaloria. Muszę przyznać, że skład ma całkiem dobry: pszenica ekspandowana, melasa buraczana, migdały.

Inne przekąski, które najczęściej wybieram: kalarepę, marchewkę, orzechy. A ty co wybierasz zamiast chipsów?

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Penne z bazyliowym pesto


pełnoziarnisty makaron
Źródło
Ubiegły tydzień był jednym z takich tygodni, kiedy wpadałam do domu tylko po to żeby przepakować torbę sportową, przespać się i zabrać jakieś jedzenie, do tego jeszcze służbowy wyjazd. Specjalnie użyłam słowa zabrać ponieważ "przygotowanie" czy "gotowanie" to w tym wypadku słowa zdecydowanie zbyt wygórowane. Tak jak już wspominała tutaj , brak czasu nie jest dla mnie powodem do tego aby przestać jeść zdrowo. W tym tygodniu królowały w moim menu potrawy ekstremalnie szybkie: omlet, ryż, warzywa, ale zdecydowanie pierwsza nagroda pod względem smaku przypadła penne z bazyliowym pesto.


Czas przygotowania: 1 minuta - nie liczę gotowania makaronu ponieważ to robi się samo, a ja w tym czasie prasuję czy zmywam makijaż.
Składniki: pełnoziarnisty makaron
                 bazyliowe pesto - moje było kupione w Lidlu

Wykonanie: odcedzony makaron mieszasz z pesto - koniec:)
Smak: cudowny!


Druga potrawa była inspiracją po wizycie w tajskiej restauracji - podano nam ryż z jajkiem i warzywami, który okazał się być ciekawym połączeniem. Z braku czasu nie mogłam w tym tygodniu w 100% odtworzyć tego przepisu, ale stworzyłam ryż z jajecznicą:)

piątek, 6 czerwca 2014

Idealna pogoda do ćwiczeń

Są dni kiedy ćwiczy się dobrze, są jednak takie kiedy do ćwiczeń musimy się nieco przełamać. Od około dwóch lat ćwiczę bez względu na pogodę, a powody do opuszczenia treningu to: choroba czy  nadmierne zmęczenie (np. po trzech dniach pracy 20 h na dobę). Znam siebie na tyle, że wiem kiedy naprawdę nie mam siły, a kiedy niekoniecznie mi się chce. Nie mówię o zmuszaniu się, ale warto wziąć pod lupę swoje wymówki i zastanowić się czy nie są one zbyt błahe?
Często słyszę, że ktoś odpuścił trening bo było za zimno - ok.
Innym razem było za gorąco - ok.
Jeszcze innym ciśnienie było złe, a biomet niekorzystny - chwila, chwila... nie za często zrzucasz brak treningu na pogodę?
Jeżeli nie chcemy ćwiczyć to zawsze znajdziemy ku temu powód.
Próbując dokonać analizy pogody pod względem ćwiczeń doszłam do wniosku, że gdybym chciała ćwiczyć wyłącznie w takie dni, kiedy jest ku temu sprzyjająca pogoda to niestety z przykrością stwierdzam, że ćwiczyłabym zaledwie dwa/trzy tygodnie W CIĄGU ROKU!!!

wtorek, 3 czerwca 2014

Jak często robić interwały?

Źródło

Wczoraj w damskiej szatni na siłowni byłam świadkiem rozmowy dwóch Pań. Jedna z nich (Pani X) w panice rozpoczęła ćwiczenia miesiąc przed wyjazdem na wakacje i chciałaby osiągnąć formę  z ubiegłego roku (czyli schudnąć około 8 kg). Oczy otwierały mi się coraz szerzej z każdym zdaniem, ale nie wtrącałam się. Jednak po udzieleniu cudownych rad treningowych Pani (Y) ćwiczącej nie wytrzymałam. Rada była jedna - codziennie (7 dni w tygodniu przez miesiąc) należy wykonywać trening interwałowy. Pani Y dokładnie wytłumaczyła, że trening jest krótki (30 minut) i intensywny, szybko daje upragnione efekty i jest idealny dla Pani X, która potrzebuje natychmiastowej rewolucji. Nie mogłam się nie wtrącić - kulturalnie wyjaśniłam, że trening interwałowy to szok dla organizmu, przyśpieszenie metabolizmu na kilkanaście godzin i nie należy go wykonywać codziennie. Tutaj zaczęły się schody, usłyszałam, że nie znam kobiecej psychiki i nie wiem jak to jest poszukiwać dobrego rozwiązania, kiedy nic innego nie działa.
Otóż niestety wiem, co zresztą wyjaśniłam obu Paniom. Kilka lat temu brałam silne leki, które spowodowały nagły wzrost wagi (8 kg), próbowałam je zrzucić przez 2 lata ale organizm nie chciał, mimo zdrowego odżywiania, później diet i intensywnych ćwiczeń. Z pomocą przyszły mi właśnie treningi interwałowe, ale NIE CODZIENNIE!!!

Ostatecznie chyba udało mi się przekonać Panie X i Y, że w miesiąc świata nie zwojujemy, a interwały będą skuteczne ale nie częściej niż co 48 godzin.

niedziela, 1 czerwca 2014

Sezon bikini czas zacząć - ćwiczenia na pośladki

Pogoda jest coraz bardziej łaskawa, a słońce rozpieszcza nas swoimi promieniami. Na wielkie metamorfozy nie ma już niestety czasu, ale delikatne korekty można jeszcze wprowadzić - szczególnie, jeżeli na wakacje wybierasz się dopiero we wrześniu;)
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować kilka doskonałych ćwiczeń kształtujących pośladki, które poza tym, że są skuteczne są również fajnym urozmaiceniem treningu. 
Wykonanie ich w 3 seriach po 15 powtórzeń, na każdą nogę gwarantuje następnego dnia porządne zakwasy i uczucie dobrze wykonanego treningu:) 
Źródło
Powyższa grafika doskonale obrazuje jak zbudowane są nasze pośladki - z mięśnia pośladkowego małego, wielkiego i średniego. Każdy z nich odpowiedzialny jest za inny ruch. (Duży - prostownik stawu biodrowego, utrzymuje pionową postawę ciała, odwraca w stawie biodrowym i przywodzi. Średni - odwodzenie uda, wspomaga zginanie w stawie biodrowym, prostuje udo i silnie odwraca. Mały - funkcje podobne do mięśnia średniego ale jego działanie jest słabsze.)  Złożoność tej części ciała wymaga od nas stosowania zróżnicowanych ćwiczeń, tak aby każda część naszych pośladków została aktywowana.

środa, 28 maja 2014

Masło orzechowe Walden Farms

Źródło

O produktach firmy Walden Farms czytałam już kilkakrotnie, ale mimo to nie byłam do nich przekonana. Wczoraj przechodząc obok sklepu z odżywkami postanowiłam wstąpić i podpytać o szczegóły tego produktu. Sprzedawca zachwalał musy owocowe, czekoladę i krem waniliowy. Był zachwycony smakiem i niską kalorycznością produktu, czy jak twierdzi producent „brakiem kalorii”. Nigdy nie wydaję opinii na żaden temat bez jego dokładnego sprawdzenia więc postanowiłam, że z ciekawości spróbuję co kryje się za tymi cudownymi produktami. Jestem zdiagnozowanym orzeszkoholikiem więc bez chwili zawahania wybrałam masło orzechowe.

Co o produktach pisze sam producent:
"Tajemnica Walden Farms to opatentowany w 2001 roku w Stanach Zjednoczonych(1) złożony proces produkcji artykułów spożywczych z wykorzystaniem potrójnie filtrowanej specjalnie oczyszcznej wody i wysoko skoncentrowanych naturalnych aromatów (CNF - Concentrated Natural Flavors) oraz naturalnych barwników. Dzięki temu procesowi możemy Ci zaoferować produkty beztłuszczowe, bezwęglowodanowe, zawierające jedynie śladowe ilości kalorii, o intensywnym smaku, wspaniałym zapachu, jedwabistej konsystencji, przy produkcji których nie wykorzystano żadnych sztucznych barwników ani sztucznych aromatów. Przepyszne słodkie produkty Walden Farms nie zawierające kalorii są przygotowywane z takich składników jak naturalne ekstrakty owocowe, kakao i inne naturalne składniki, a słodzone są Splenda. Wytrawne produkty swój smak i aromat zawdzięczają garściom świeżo zmielonych ziół i przypraw, octom winnym, sosowi sojowemu, sokowi z cytryny, naturalnemu serowi z tzw. 'niebieską pleśnią', sosowi Worcestershire, dojrzałym pomidorom, rozgniecionemu czosnkowi, siekanej cebulce i innym skoncentrowanym naturalnym aromatom."(Źródło)

niedziela, 25 maja 2014

Nie mam czasu na zdrowe jedzenie

omlet z warzywami
Dodatki do omleta: cukinia, papryka i rzodkiewka

Jedną z najczęstszych wymówek dotyczących zdrowego trybu życia jest brak czasu. Nie mamy czasu na ćwiczenia, jedzenie, picie wody - będąc nieustannie w biegu zapominamy o sobie.
Rozumiem, że w dobie nieustannej pogoni i pośpiechu każda minuta jest na wagę złota, ale czy rzeczywiście musimy zrezygnować z tego co jest najlepsze dla naszego zdrowia?

W tej kwestii nie zamierzam dyskutować - zabiegany jest dziś KAŻDY. Nikt nie ma czasu, żyjemy w pośpiechu - to prawda. Ale nie wierzę, że nie jesteś w stanie wygospodarować chwili dla siebie, żeby przygotować sobie zdrowy posiłek. 
Wiem, że wszystko wymaga czasu. Wiem, że są rzeczy ważne i ważniejsze - ale wiem też, że MUSISZ inwestować w siebie.

Bywają takie dni, że wracam do domu przed 22 i nie chce mi się już gotować, marzę żeby iść spać. Wstaję rano i gotowanie jest ostatnią rzeczą, na jaką mam ochotę. Mimo to, nigdy nie wychodzę z domu bez śniadania i obiadu w pojemniku. W takie dni najczęściej robię omleta z płatkami owsianymi i warzywami -  jego przygotowanie trwa 2 minuty! Wychodzę z domu obładowana: torebka do pracy, torba sportowa i płócienna torba na pojemniki z jedzeniem, ale wychodzę szczęśliwa i pełna energii.

czwartek, 22 maja 2014

Jaki sok wybrać?

skład soków
Na pytanie jaki sok owocowy wybrać odpowiedź powinna być zawsze ta sama - ten zrobiony w domu.
Co jednak wybrać jeżeli nie mamy w domu sokowirówki, albo wybieramy się na imprezę i  nie chcemy spędzać połowy popołudnia na przygotowywaniu soku do 20 osób, albo jesteśmy poza domem i nie mamy takiej możliwości?
czy pić sok z kartonu

niedziela, 18 maja 2014

Pierwszy trening na siłowni

trening siłowy od czego zacząć


Zawsze powtarzam, że swoją pierwszą wizytę na siłowni powinnyśmy przemyśleć i zaplanować. Nie mówię o rozważaniu czy warto się tam wybierać - bo odpowiedź na to pytanie jest zawsze twierdząca. Pierwsza wizyta na siłowni MUSI być zaplanowana ponieważ w odróżnieniu od treningu domowego dużo łatwiej jest zrobić sobie tam krzywdę. Wynika to z faktu, iż znajdują się tam większe maszyny i ciężary niż te, którymi dysponujemy w warunkach domowych. O ile nieprawidłowe ćwiczenie z hantlami 0,5 kg czy w porywach 0,75 kg może powodować ból, to błędne wykonywanie ćwiczeń z obciążeniem 5,10 czy 20 kg daje 100% gwarancję kontuzji - jeżeli nie teraz to w przyszłości. 

Idąc na siłownię wybierz miejsce, w którym na sali znajduje się trener lub wybierz się z kimś kto wyjaśni Ci do czego służą poszczególne maszyny i skoryguje technikę Twoich ćwiczeń.
Nawet jeżeli już jakiś czas ćwiczysz w domu czy w klubie fitness, musisz pamiętać, że trening na siłowni znacząco się równi od Twojego dotychczasowego wysiłku.
Moja pierwsza wizyta na siłowni wyglądała dokładnie tak samo. Wybrałam się z trenerem, którymi objaśniał mi działanie poszczególnych urządzeń oraz prawidłową technikę wykonywania ćwiczeń. Po wyjściu miałam wrażenie, że właściwie nic nie zrobiłam - kilka powtórzeń na KAŻDYM sprzęcie. Co to dla mnie?
Jakież było moje zdziwienie, kiedy następnego dnia rano ogromnym wysiłkiem okazało się być utrzymanie szczoteczki do zębów.
Moje pierwsze wrażenie na temat siłowni diametralnie się zmieniło - dziś nie wyobrażam sobie tygodnia bez treningu siłowego.

Chciałabym dzisiaj podzielić się z Wami moim pierwszym treningiem siłowym - był to trening FBW przeznaczony dla osoby ćwiczącej, ale początkującej na siłowni.

środa, 14 maja 2014

Pomysł na obiad - placki z cukinii i buraka

dlaczego warto jeść buraka
Źródło

O tym, że powinniśmy jeść warzywa wiemy wszyscy. Po pierwsze są zdrowe, po drugie są pyszne! 
Zdrowych przepisów w sieci jest mnóstwo, jednak moje "gotowanie" rządzi się odmiennymi prawami. Najczęściej musi być po prostu szybko - robię to bowiem wieczorem po pracy albo z samego rana i nie dysponuję dłuższym czasem niż 20 minut. To też sprawia, że moje potrawy rzadko wyglądają ładnie bo skupiam się głównie na ich smaku.
Dzisiaj prezentuję wam placki z cukinii i buraka. Ich przygotowanie jest banalnie proste i naprawdę nie można się zmęczyć w trakcie ich przygotowania.

Dlaczego warto jeść buraka?
-Zwiera dużą ilość witaminyA,C,B1, karotenu i witaminy P
-Zawiera wapń, magnez, sód, potas
-Zawiera rubid  i cez
-Pomaga w  zwalczaniu nowotworu
-Zawiera dużą ilość flawonoidów, które zmniejszają toksyczne działanie antybiotyków, bakterii, toksyn, pomagają w procesach chelatacyjnych
-Wzmacnia organizm i zapobiega infekcjom

niedziela, 11 maja 2014

Znaczenie wody w odchudzaniu - II


Dzisiaj
Źródło
chciałabym dokończyć temat znaczenia wody w organizmie człowieka oraz w procesie odchudzania.
Wspomniałam już dlaczego musisz pić wodą, dziś chciałabym powiedzieć jaka ilość jest właściwa.

Jak uzupełniać płyny?
-Dwie godziny przed treningiem powinno się wypić około 0,5 l płynu oraz taką samą ilość przed startem. Organizm powinniśmy nawadniać przez cały czas trwania treningu (na 20-30 minut wysiłku przypada około 200 ml wody).
-Ponad połowa strat wody powinna zostać uzupełniona w ciągu 90 minut od zakończenia treningu.
-Jeżeli trenujesz kilka razy w tygodniu to Twój organizm powinien być systematycznie nawadniany przez cały dzień.
-Po przebudzeniu warto wypić około 0,5 l wody
-Należy pamiętać, że owoce i warzywa również są źródłem wody, a ich podaż nie powinna być mniejsza niż 1000g.
-Napoje alkoholowe powodują odwodnienie organizmu, spadek poziomu cukru we krwi oraz straty składników mineralnych


Napoje gazowane czy niegazowane?

piątek, 9 maja 2014

Znaczenie wody w odchudzaniu

Źródło

Woda jest jednym z najważniejszych, jeżeli nie najważniejszym składnikiem naszego organizmu. Ciało kobiety w około 56% składa się z wody, u mężczyzny wartość ta osiąga poziom 52-60%. Rozbieżności te wynikają z poziomu tkanki tłuszczowej czy wytrenowania - w mięśniach znajduje się bowiem około 75% wody. Naukowcy już dawno udowodnili, że organizm człowieka możne funkcjonować bez pokarmu przez kilka tygodni, natomiast już kilkudniowy brak wody może okazać się śmiertelny. Utrata zaledwie 5% wody powoduje szereg zaburzeń w układzie krążeniowo-oddechowym oraz mięśniowym. 

Przy zwykłych codziennych czynnościach (bez treningu i wysokiej temperatury) nasz organizm traci około 25-50cm3 wody - taki spadek bez problemu uzupełnimy pijąc około 1-2 litrów dziennie oraz spożywając pokarmy zawierające wodę.

Osoba intensywnie trenująca może stracić dziennie zapotrzebowanie na wodę w trakcie jednego treningu! Aby zapobiec przegrzaniu mięśni nadmiar ciepła musi zostać odtransportowany poprzez krew i wydalony przez skórę wraz z potem.
Należy pamiętać, że po treningu lub podczas przebywania w wysokiej temperaturze nasz organizm może tracić wodę w przyśpieszonym tempie jeszcze przez kilka godzin. 

Do czego prowadzi brak nawodnienia?

środa, 7 maja 2014

Rabarbar - smak lata

rabarbar
Źródło

Pogoda robi się coraz bardziej łaskawa, a w sklepach pojawiają się już pierwsze warzywa z upraw w szklarniach. Jeszcze tylko chwila i nastanie cudowny czas, na który czekam całą zimę - okres sezonowych warzyw i owoców. 
rabarbar właściwościJednym ze smaków dzieciństwa, kojarzących mi się z latem jest rabarbar. Najczęściej pojawiał się w moim domu w postaci kompotu lub w kruchym cieście.

Podczas majówki moja mama postanowiła odrobinę przywołać lato i upiekła swoje tradycyjne ciasto z rabarbarem. Skorzystałam z okazji i podkradłam jedną łodygę, aby podpiec ją w rozgrzanym piekarniku. Początkowo planowałam zrobić pyszny deser i  dodać go do jogurtu, ale ostatecznie zdecydowałam się na odłożenie upieczonego rabarbaru i wzbogacenie nim porannej owsianki. Efekt był zachwycający. Uwielbiam takie poranki:)

Dlaczego warto jeść rabarbar?

poniedziałek, 5 maja 2014

Co za dużo to niezdrowo...

przetrenowanie
Źródło

Rozpoczynając przygodę z treningiem jesteśmy pełni entuzjazmu, mamy ochotę ćwiczyć codziennie i to właśnie robimy. Na siłowni, fitnessie czy w parku wylewamy siódme poty i z ogromną nadzieją oczekujemy spektakularnych efektów. Stajemy na wadze z oczekiwaniem, że za każdym razem wyświetlana liczba będzie chociaż minimalnie niższa. 
Ćwiczymy od poniedziałku do soboty, osoby najwytrwalsze nie odpuszczają nawet w niedzielę. 7 dni w tygodniu to minimum Twojego treningowego zaangażowania. Na ogół rozpoczynasz od bieżni, potem trochę ciężarów i znowu bieżnia - tak oto mijają dwie godzinki dziennie. 
Problem pojawia się w momencie, kiedy waga przestaje być łaskawa i nie pokazuje spadków za każdym razem. To nie Twoja wina - waga się zepsuła, trzeba wymienić baterie i trenować jeszcze więcej najlepiej jakieś 6-7 godzin dziennie. Tylko taki wysiłek pomoże Ci zbliżyć się do upragnionego ideału.

A teraz już zupełnie poważnie. Waga się nie zepsuła, kilogramy naprawdę przestały spadać, ponieważ Twój organizm przyzwyczaił się już do danego wysiłku czy obciążenia. Przyszła pora na większy ciężar, dłuższy czy szybszy bieg, interwały - co tylko chcesz - musisz urozmaicić trening i nieco podnieść poprzeczkę. Tylko jak masz to zrobić skoro zaczynałeś/łaś od treningu 6/7 razy w tygodniu po 2 godziny dziennie. Optymistycznie zakładając, że masz dużo czasu i możesz dodać kolejne pół godziny treningu - osiągniesz  w ten sposób kolejny mały sukces. Ale co później? Wydłużysz trening do 3-4 godzin? Zwolnisz się z pracy czy przestaniesz sypiać?

piątek, 2 maja 2014

Piłka fitball - najlepszy przyjaciel kobiety


Dzisiejszy tytuł jest nieco przewrotny, ale uważam, że nie jest przesadzony. Ćwiczenia z piłką fitball prezentowałam już kilkakrotnie i jestem przekonana, że pojawią się na blogu jeszcze wiele razy. Wynika to z mojej miłości do tych ćwiczeń, jak również z faktu, iż są one niezwykle skuteczne. 
Często powtarzam, że w kwestii odpowiedniego napięcia mięśni brzucha można oszukać siebie, czasem można oszukać instruktora, ale nigdy nie oszuka się piłki fitball. 
Do poprawnego wykonania większości ćwiczeń z piłką napięcie mięśni głębokich jest niezbędne, w przeciwnym razie po prostu spadniesz z piłki. Jeżeli nie jesteś za blisko ściany i Twoja głowa w nią nie uderzy to prawdopodobnie nic Ci się nie stanie, może nabijesz sobie sinika - ale będziesz wiedzieć, że musisz popracować nad prawidłowym napięciem mięśni.

Poniżej przedstawiam cztery ćwiczenia, które doskonale angażują dolny odcinek brzucha. Przypominam, że ćwiczenia to jedno a dieta i odpowiedni trening to drugie. Jeżeli masz mało czasu i chcesz wykonać 10 minutowy trening to rekomendują ćwiczenia mięśni nóg, które angażują również pośladki,a w dużej mierze także brzuch.

W drodze do ładnego brzucha nie możesz również zapomnieć o spaleniu tkanki tłuszczowej, gdyż nawet najmocniejsze mięśnie nie będą widoczne pod warstwą tłuszczu.

środa, 30 kwietnia 2014

Weganizm, wegetarianizm, paleo - co wybrać?

Źródło
Wpis ten powstał pod wpływem artykuły o w "Dzienniki Zachodnim" - tekst pochodzi z "Timesa", którego dziennikarz przez tydzień postanowił sprawdzić jak to jest być weganinem.
W przypadku weganizmu rezygnuje się nie tylko z mięsa i ryb, ale również z mleka, jajek, masła, a nawet miodu, którego produkcja ma być symbolem okrucieństwa.
Dziennikarz swój eksperyment rozpoczął od rozmowy z przedstawicielem Towarzystwa Wegańskiego, który od 25 lat żywi się wyłącznie na zasadach weganizmu i od 25 lat wspiera się suplementami diety aby zapewnić organizmowi wszystkie potrzebne minerały.
W czasie eksperymentu autor artykułu nieustannie był głodny, gdyż jego organizm domagał się większej ilości pożywienia i składników odżywczych. To zapewne kwestia przyzwyczajenia, ale czy nie jest to przypadkiem znak, że czegoś temu organizmowi brakowało?

Podobnie jest z wegetarianizmem, którego bardzo wielu wyznawców zapomina, że niejedzenie mięsa nie sprawia, że nasz organizm przestaje potrzebować białka czy żelaza. Tego nie da się wyłączyć - do prawidłowego funkcjonowania potrzebujemy WSZYSTKICH składników, minerałów i witamin.

Kolejna dieta - paleo - jedzenie wyłącznie tego co zjadłby zbieracz czy łowca, podstawą jest chude mięso. Tym razem dostarczamy organizmowi znacznie więcej białka i żelaza, ale zapominamy o innych grupach produktów.

Nie chcę nikogo krytykować, ale znam mnóstwo osób, które są wegetarianami, a głód zaspokajają słodyczami lub jedzą bardzo ubogo właśnie z braku pomysłu. Mam nadzieję, że zostanę dobrze zrozumiana - nie chcę aby każdy jadł to co ja, nie zamierzam nikogo przekonywać, że jego wybory żywieniowe są złe ale chciałabym abyś przyjrzał/a się swojemu menu i odpowiedział/a sobie na pytanie czy naprawdę odżywiasz swój organizm czy żywisz go żeby nie umarł z głodu?

Znam też osobę, która ze względów zdrowotnych nie je glutenu i doskonale się odżywia, jest sportowcem i ma siłę na treningi.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Jedzenie w podróży, co spakować zamiast kanapki?

co zabrać do samochodu

Weekend majowy zbliża się wielkimi krokami, większość z nas myślami jest już zupełnie gdzie indziej. Myślimy o podróży, w którą się wybieramy czy wypadzie na działkę. Bez względu na to gdzie się wybierasz nie możesz zapomnieć o jedzeniu.
Jadąc w dłuższą podróż  robimy kanapki na drogę, suchy prowiant to dla wielu zmora z dzieciństwa, a mimo to wciąż posługujemy się tym schematem. Bułka z serem i szynką - jako dziecko bardzo tego nie lubiłam, a mama powtarzała, że nie ma wyboru bo taka kanapka nie popsuje się w autokarze  Skazana więc byłam na nielubiane jedzenie, dziś metodą prób i błędów wiem już, że w drogę trzeba się odpowiednio zaopatrzyć - aby po dotarciu na miejsce nie rzucić się na jedzenie;)

W zależności od tego gdzie się wybierasz i jakimś środkiem będziesz się poruszał/a możesz odpowiednio skomponować swój prowiant.
Największym wyzwaniem jest niewątpliwie podróż samolotem, gdyż rygorystyczne przepisy nie pozwalają wnosić na pokład swojego jedzenia. Nie skazuje nas to jednak na głodowanie.
Do samolotu możesz zabrać:

sobota, 26 kwietnia 2014

Jak pozbyć się boczków?

Jedną z najczęściej wyszukiwanych fraz w Google przez kobiety jest "jak pozbyć się boczków" a zaraz za nią plasują się  "ćwiczenia na brzuch". Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż wiele z nas ma skłonności do odkładania się tłuszczu właśnie w tej okolicy, a fakt ten sprawia, że nie czujemy się pewnie i komfortowo. 
Najgorzej jest kiedy przymierzamy świetne spodnie czy spódnicę i niby wszystko ok, poza uwydatnionymi boczkami. Odkładamy spódnicę na miejsce, czasami decydujemy się na większy rozmiar, w którym jednak reszta naszego ciała nie wygląda już tak dobrze...
A gdyby tak pozbyć się problemu wystających boczków?
Pamiętaj, że wytrwałością i ciężką pracą jesteś w stanie znacznie je zmiejszyć - nie chcę słuchać marudzenia, że "taka jet Twoja uroda". Nic z tego. Poniżej przedstawiam kilka ćwiczeń, które pomogą Ci uporać się z problemem wystających boczków. Dodaj je do swojego treningu i pamiętaj, że do lata zostały tylko dwa miesiące;)
ćwiczenia na boczki

środa, 23 kwietnia 2014

Dwa tygodnie do maja, dwa miesiące do lata...

Źródło

Święta, święta i po świętach - zdanie powtarzane jak mantra. Wczorajszy dzień opatrzony był hasłem "ale się najadłam/łem przez święta".  No cóż, było minęło, czasu nie cofniesz. W dwa dni nie przytyjemy, więc jeżeli przesadne najedzenie dotyczy wyłącznie świąt to nie ma tragedii. Największy problem pojawia się, kiedy po świętach zaglądamy do lodówki a tam mnóstwo pyszności - ciasta, sałatki, szynki - co kto lubi. To jest prawdziwe zagrożenie dla sylwetki - przedłużanie świąt do czasu zjedzenia wszystkich resztek. Wiem, że jedzenia się nie wyrzuca i nie każę Ci tego robić. To co się da zamroź, resztę możesz dać komuś z rodziny - babci, która nie przygotowywała świąt a była gościem i nie ma w domu resztek. Ciasto zabierz do pracy - na pewno znajdzie się ktoś kto chętnie je przegryzie do kawy ;)

A wracając do tematu - zostały nam zaledwie dwa tygodnie do maja - niestety prawda jest brutalna w tym czasie niewiele jesteśmy już w stanie osiągnąć. Możemy pić więcej i pozbyć się nadmiaru wody z organizmu ale na wielkie rewolucje jest już za późno.

sobota, 19 kwietnia 2014

Dietetyczna babka Wielkanocna

Po całym tygodniu sprzątania i przygotowań nadeszła chwila by usiąść i cieszyć się spotkaniem z bliskimi, świąteczną atmosferą i chwilą spokoju.
Moi drodzy
życzymy Wam z całego serca Świąt spokojnych i radosnych, 
spędzonych w gronie najbliższych,
chwili wytchnienia i uśmiechu
nie tylko w ciągu tych kilku dni.
Wielkanocna babka


A dla tych, którzy jeszcze dziś dopinają przygotowania na ostatni guzik przygotowałyśmy szybki i łatwy przepis na dietetyczną babkę.
Składniki:
3 jajka
4 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
mały jogurt naturalny
3/4 szklanki cukru, my dodałyśmy miód

Przygotowanie:
Jajka połączyć z jogurtem, dosypać cukier i zmiksować. Mąkę kukurydzianą przesiać z proszkiem do pieczenia i dodać do masy. Miksować aż ciasto stanie się puszyste.
Następnie należy natłuścić formę i oprószyć mąką kukurydzianą, ciasto wlać do blachy i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, piec około 40 minut.
Gotowe ciasto można polać czekoladą :)
Smacznego.

babka wielkanocna

wielkanocne ciasta








środa, 16 kwietnia 2014

Odchudzone święta


Święta Wielkanocne zbliżają więc wielkimi krokami, a wiele kobiet na samą myśl o diecie robi równie wielkie oczy - Jak to odchudzić święta? Przecież to nie do pomyślenia, żeby zrezygnować z tradycji...
No właśnie z jakiej tradycji?
To nie jest Boże Narodzenie i na stole nie musi znaleźć się 12 potraw, a ich kaloryczność wcale nie musi być równa tygodniowym obiadom. Wszystko trzeba robić z głową, wychodzę z  założenia, że święta trwają zaledwie dwa dni więc przy odrobinie rozsądku nie przytyjemy kilku kilogramów nawet jeżeli nie będziemy sobie wszystkiego odmawiać.

Jak odchudzić święta?

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Dlaczego warto biegać


Niedziela 13 kwietnia była w Polsce bez wątpienia świętem biegania. Ulicami Warszawy przebiegło ponad 30 tysięcy osób, w Łodzi udział wzięło 4 tysiące biegaczy. Biegli również mieszkańcy Poznania i Lublina. 
Żadna z nas nie czuje się na siłach żeby przebiec maraton, ale Kasia przebiegła w Łodzi dystans 10 km.
W swoim pierwszym w życiu biegu ulicznym osiągnęła czas 1:05. W tym miejscu chciałam jej serdecznie pogratulować zarówno wyniku jak i wytrwałości. Kilka tygodni temu przeciążenie doprowadziło u niej do pęknięcia kości śródstopia, ból sprawił, że na tydzień musiała porzucić bieganie, a wizja udziału we wczorajszym biegu oddalała się. Kasia nie jest jednak osobą, która tak łatwo się poddaje. Kontuzja nie była na tyle poważna żeby całkowicie przekreślić plany biegowe. Muszę podkreślić, że jej bieg był konsultowany z lekarzem!
Do biegu przygotowywała się już od listopada biegając dwa razy w tygodniu i robiąc ćwiczenia wzmacniające.W grudniu podjęła decyzję, że udział w biegu to jej postanowienie noworoczne. Pomimo niesprzyjającej pogody biegała 3-4 razy  w tygodniu, a treningi nadal wzbogacała o ćwiczenia wzmacniające.

Dlaczego warto biegać?

piątek, 11 kwietnia 2014

Tabata - 4 minutowy pogromca tłuszczu

Diet odchudzających jest prawdopodobnie tak wiele, że nie sposób jest je wszystkie wymienić. Codziennie miliardy ludzi poszukują sposobu na skuteczne odchudzenie, a mimo to mówi się o pladze otyłości. Wynika to z wielu rzeczy - stres, nieprawidłowe odżywianie, żywność modyfikowana, ale przede wszystkim brak ruchu i brak świadomości jakie konsekwencje niesie za sobą otyłość. Pamiętajmy, że to nie jest wyłącznie kwestia estetyki i dobrego samopoczucia we własnym ciele - otyłość prowadzi do wielu poważnych chorób, których konsekwencje mogą być tragiczne w skutkach. 

Nie znam przepisu na rozwiązanie tych problemów. Wiem jednak, jak pobudzić swój organizm i zachęcić go do spalania większej ilości kalorii oraz przyśpieszenia metabolizmu. 
Sekretem jest wciąż dla wielu osób obco brzmiąca nazwa - tabata.
Trening ten pochodzi z Japonii i został wymyślony przez naukowca o nazwisku Tabata, który współpracował z olimpijczykami, a jego zadaniem było doprowadzenie zawodników do szczytowej formy.
Zaproponowany przez niego trening okazał się być przełomem najpierw w środowisku sportowców, a z czasem zakochali się w nim wszyscy, którzy poszukiwali sposobu na spalenie nadmiernej tkanki tłuszczowej.

Na czym polega sekret tabaty?

środa, 9 kwietnia 2014

Lekko i smacznie - szybka sałatka z kurczakiem

Czasami moje posiłki przygotowane do pracy wzbudzają podziw i zaskoczenie, najczęściej jest to spowodowane faktem, że w ogóle mi się chce albo "bo Ty się tak zdrowo odżywiasz". Po pierwsze bardzo to lubię, a zdrowe odżywianie daje prawdziwą radość z jedzenia. Po drugie nigdy nie ukrywałam, że gotowanie nie jest moją ulubioną czynnością, a w moim pojemnikach do pracy najczęściej znajdują się potrawy, które naprawdę nie wymagają długiego stania w kuchni.
Poniżej przedstawiam przepis na szybką i smaczną sałatkę z kurczakiem, której autorką jest Kasia. Bardziej spostrzegawczy czytelnicy zapewne zauważyli, że po prawej stronie w zakładce "O mnie" pojawiła się druga osoba - to moja siostra. Autorka pięknych dań i studentka Uniwersytetu Medycznego, która sprawi, że na blogu będzie pojawiało się więcej przepisów,  a z czasem  poruszony zostanie również medyczny aspekt odchudzania.

Składniki :

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wewnętrzna strona uda - problem wielu kobiet

Nasze ciało to skomplikowany aparat, którego wymodelowanie potrafi przysporzyć ogromnych problemów. W zależności od indywidualnych predyspozycji pewne części ciała zmieniają nam się szybciej, inne nieco wolniej. Są jednak partie mięśniowe, które są zmorą większości z nas - jedną z nich jest wewnętrzna strona uda. Dlaczego tak trudno pozbyć się tłuszczyku z tego miejsca?
Problem pojawia się już na samym początku - niestety w przeciwieństwie do innych części przywodziciele nie pracują tak samo mocno przez cały dzień jak np. mięsień czworogłowy. Chodząc po schodach ćwiczymy uda, ale nie wszystkie partie mięśniowe pracują równie ciężko.
Powiedzmy sobie szczerze - przywodziciele to jedna z najczęściej "odpoczywających" partii naszego ciała. Osiągnięcie smukłych ud nie jest jednak niemożliwe, a nieustanne zasłanianie się genetyką ("taka moja uroda") mija się z celem. 

Musisz wiedzieć, że:
 Po pierwsze nie ma rzeczy niemożliwych.
Po drugie nic nie zrobi się samo.
Po trzecie przy "odrobinie" wysiłku nawet najbardziej leniwa partia mięśniowa zacznie z nami współpracować.
Po czwarte - daj sobie czas.
Po piąte - wybierz odpowiednie ćwiczenia i zacznij je robić.

Skoro już wiesz, że musisz się nieco przyłożyć i zmęczyć aby ukształtować wewnętrzną stronę uda to najwyższa pora zabrać się do pracy.

piątek, 4 kwietnia 2014

Zdrowa pizza


dobra karma
Pizza, hamburger czy makaron to potrawy, które osobom rozpoczynającym odchudzanie jednoznacznie kojarzą się z nadprogramowymi kaloriami. Jeżeli dodamy do tego wyjście do restauracji ze znajomymi to bomba kaloryczna gotowa. Czy rzeczywiście każda pizza jest zła i powinna być wyeliminowana z naszego jadłospisu?
W ubiegły weekend odwiedziłam z przyjaciółmi wegańską knajpkę w Katowicach "Dobra Karma", słyszałam, że można tam zjeść naprawdę dobre i zdrowe pizze bez mięsa. Przyznam, że byłam nieco sceptycznie nastawiona do tego pomysłu ale postanowiłam spróbować. Wiedziałam, że jeżeli pizza nie będzie mi smakowała to nikt nie będzie mnie zmuszał to jej zjedzenia.
Zamówiliśmy trzy pizze, ponieważ było nas pięcioro, w tym mężczyzna :) 
Wybór padł na pizze:
- ze szpinakiem, jajkiem sadzonym i czosnkiem
- z fetą, pomidorem i czarnymi oliwkami
-trzy sery

Już po pierwszym kęsie wiedziałam, że to nie jest zwykła pizza i osoba aktywna może sobie na nią pozwolić od czasu do czasu - bez wyrzutów sumienia. Jaka jest różnica między tradycyjną pizzą a pizzą w "Dobrej Karmie"? Ciasto, które jest zrobione z mąki razowej i w smaku nie przypomina tradycyjnej zapychającej pizzy. Porównałabym ją raczej to zdrowej tarty.

Jak widać nie musimy opuszczać wyjść z przyjaciółmi tylko dlatego, że idą "jeść na miasto". Nie popadajmy w paranoję, powstaje bowiem coraz więcej miejsc w których można zjeść smacznie i zdrowo. 
dobra karma




środa, 2 kwietnia 2014

Rozluźnienie kręgosłupa po całym dniu pracy

Źródło
Globalizacja i nieustanny rozwój cywilizacji to nie tylko nowe, zaskakujące gadżety i postęp technologiczny, ale również zmiana trybu życia. Nasz organizm na przestrzeni lat musiał dostosować się do nowych warunków, które nie są dla niego naturalne. Nie mówię tutaj o zmianach jakie nastąpiły w przeciągu setek lat, ale zaledwie 40-50. Zmieniły się warunki naszego życia, a co za tym idzie zmienił się również charakter naszej pracy. Bardzo wielu ludzi ma dziś pracę wymagającą ponad 8 godzinnego siedzenia. Wbrew pozorom to nie jest naturalna pozycja dla naszego ciała i właśnie dlatego osoby siedzące cały dzień mają znacznie większe bóle kręgosłupa, niż osoby wykonujące pracę fizyczną lub inną pracę niewymagającą pozycji siedzącej.
Po ciężkim dniu pracy bolą nas plecy, a jedyne o czym marzymy to łóżko - w ten sposób odpoczywamy jedynie na chwilę, ale źródło naszego problemu - czyli brak ruchu i napięcie kręgosłupa nadal pozostaje. Znacznie skuteczniej i zdrowiej będzie wykonać kilka ćwiczeń, które zajmą Ci zaledwie kilka minut. Ból nieco się zmniejszy,a z biegiem czasu (o ile nie doszło do skrzywienia kręgosłupa, ucisku na nerw lub przesunięcia kręgów) całkiem ustanie. Najważniejsza jest systematyczność i regularność, nawet jeżeli nic Cie nie boli poświęć 5 - 10 minut każdego dnia na krótką gimnastykę. 

wtorek, 1 kwietnia 2014

Chcieć to móc

Źródło
Każdy z nas ma jakieś ograniczenia, czegoś się boimy, nie robimy czegoś w obawie przed kontuzją, czy po prostu mówimy "nie dam rady". Nie zamierzam nikogo oszukiwać - ja też tak mówię. Nie biorę udziału w biegach bo nie lubię, a kiedyś miałam poważną kontuzję kolana, która do dziś jest świetną wymówką. Pobiegłam rok temu w króciutkim biegu charytatywnym, na mecie czułam się jakbym miała zaraz umrzeć i postanowiłam, że nigdy więcej nie chcę tego przeżywać. 
Wczoraj jednak na większości portali społecznościowych oraz witrynach informacyjnych informacją numer jeden było zdjęcie niepełnosprawnego Zbigniewa, który ukończył warszawski półmaraton o kulach! <klik>. 
Warto nadmienić, że nie był to pierwszy bieg, w którym Pan brał udział. Czytając ten artykuł miałam łzy w oczach, a w głowie krążyły mi wyrzuty sumienia. Zawsze powtarzam, że nigdy nie można się poddawać, ale czy rzeczywiście żyjemy zgodnie z tym przekonaniem? Czy rzeczywiście pokonujemy własne słabości i robimy wszystko żeby osiągnąć upragniony cel?
Komentarze pod artykułem są cudowne, pełne wsparcia i szacunku. Kilkakrotnie pojawia się informacja, że Pan Zbigniew biega już od dłuższego czasu, mimo, że każdy krok sprawia mu ból. 
Ten człowiek jest dla mnie największą motywacją - nie piękne dziewczyny z cudownymi brzuchami, ale On, który każdego dnia walczy o swoje marzenia i pokonuje swoje słabości.

Pan Zbigniew sprawił, że postanowiłam spróbować jeszcze raz. W maju w Katowicach jest organizowany bieg po schodach w Altusie, o którym napiszę w przyszłym tygodniu - wezmę udział i tym razem się nie poddam! 
A jaka jest Twoja wymówka? Zastanów się czy jest naprawdę mocna, żeby miała rację bytu. 

poniedziałek, 31 marca 2014

I Festiwal Kulinarny Zasmakuj

Festiwal Zasmakuj
W minioną sobotę w Sosnowcu zorganizowany został I Festiwal Kulinarny. Zaproszenia na to wydarzenia dostępne były w restauracjach i punktach gastronomicznych w regionie. Celem Festiwalu było zarówno promowanie lokalnej gastronomii jak również poszerzenie wiedzy uczestników oraz zainspirowanie ich do poszukiwania nowych smaków i nietypowych doznań. Organizatorzy podzielili wydarzenie na cztery strefy:
strefa speakers - tutaj obywały się wykłady i pokazy
strefa makers - część praktyczna, płatne warsztaty dla pasjonatów i osób chcących nauczyć się czegoś nowego
strefa expo - stoiska poszczególnych lokali
strefa chillout'u - miejsce odpoczynku na wygodnych pufach

Festiwal Kulinarny
Źródło

Organizatorzy Festiwalu zaproponowali uczestnikom szereg wykładów tematycznych, tak aby każdy znalazł coś dla siebie. Ze względu na inne obowiązki na miejsce udało mi się dotrzeć dopiero o godzinie 14:10. Wykład o żywieniu człowieka na przestrzeni lat  tak naprawdę dotyczył żywienia w ogóle więc niestety na człowieka nie zostało zbyt wiele czasu, ale prowadzący był tak charyzmatyczny, że mimo pozornie nieinteresujących mnie kwestii zostałam do końca. Kolejne wykłady, w których uczestniczyłam to Food Carving i Kuchnia Molekularna - oba te tematy są mi troszkę znane, a co za tym idzie nie zostałam niczym zaskoczona, ale myślę, że dla osób nieobeznanych z tematem były doskonałą okazją do poznania nowych form żywienia. 

sobota, 29 marca 2014

Zapraszam na Facebooka

Za namową moich stałych czytelników postanowiłam podjąć wyzwanie i wejść na wyższy stopień blogowania. Od dzisiaj poza Google+ mój blog ma również stronę na Facebooku, na którą wszystkich serdecznie zapraszam:




A już w poniedziałek zapraszam na relację z I Festiwalu Kulinarnego w Sosnowcu.

piątek, 28 marca 2014

Rano jedz jak król - dlaczego musisz jeść śniadanie

Śniadanie - sprawa niby jasna i oczywista, o tym, że jeść je trzeba wie każdy, a mimo to nie każdy to robi. Najpopularniejszą wymówką jest jak zwykle stare i sprawdzone "nie mam czasu".  Cudowna grafika pojawiła się jakiś czas temu na Facebooku  - nie mam czasu to dorosła wersja "pies zjadł mi pracę domową". Serio nie masz czasu? To po co chodzisz na fitness czy siłownię? Dlaczego się malujesz rano i układasz włosy? Jak nie masz czasu to wskakuj w pierwszą lepszą sukienkę czy spodnie a nie stój pół godziny przed szafą z myślą "czy spodnie w pepitkę nie będą gryzły się z tym miedzianym naszyjnikiem". 
Możesz nie mieć czasu na wiele różnych rzeczy, ale na śniadanie musisz wygospodarować chwilę.

śniadanie
Źródło
To nie jest moja złośliwość - jeżeli nie jesz śniadania to możesz sobie odpuścić siłownię, efektów i tak nie będzie.

Dlaczego musisz zjeść śniadanie?

czwartek, 27 marca 2014

Przepis na sukces

przepis na sukces
Źródło
W sobotę popołudniu jadąc samochodem słuchałam radia (chyba było to Radio Zet) i ku mojemu zaskoczeniu gościem programu okazał się być Pharrel Williams, autor popularnej i lubianej na całym świecie piosenki "Happy". Prowadząca program poprosiła muzyka o wytłumaczenie słów: "Clap along if you feel like a room without a roof", który bez wahania przyznał, że to wyłącznie metafora. Bardzo często ludzie kierując się tytułem jego piosenki pytają go o przepis na sukces, przepis na szczęście - a przecież nie ma jednej uniwersalnej receptury. Bardzo często w Internecie pojawiają się schematy czy wzory na szczęście "ćwicz, uśmiechaj się, itp." - ale czy rzeczywiście to wystarczy? Bądźmy szczerzy, nie każdego dnia przepełnia nas ogrom szczęścia i energii. Zdarzają się gorsze dni i nie ma w tym niczego złego. Istotne jest natomiast, żeby ten jeden gorszy dzień nie zmienił się w tydzień - to wszystko. Piosenka "Happy" ma pokazać, że każdy z nas może być szczęśliwy. Czy rzeczywiście będziemy? To zależy wyłącznie od nas. Najczęściej sami dla siebie jesteśmy ograniczeniem w drodze do szczęścia, wydaje  nam się, że inni mają lepiej i łatwiej. Nie dostrzegamy tego co jest wokół nas. Pharrel Williams pragnie pokazać, że nie mamy wokół siebie zbudowanego muru, nic oprócz własnej kreatywności i odwagi nas nie ogranicza. Nie sugeruję, że szczęście czy sukces ( w jakiejkolwiek dziedzinie) jest łatwy do osiągnięcia - bo nie jest. Wymaga on od nas ciężkiej i systematycznej pracy nad sobą, ale nie jest poza naszym zasięgiem.