niedziela, 14 września 2014

Nowy sprzęt - nowe pomysły

trening w domu
"Nie ćwiczę bo nie mam pieniędzy na karnet"
"Nie ćwiczę bo nie mam czasu"
"Nie ćwiczę bo boję się skomplikowanego sprzętu"
"Nie ćwiczę bo..."
A jaka jest Twoja wymówka?
Bardzo często słyszę, że ktoś przestaje ćwiczyć bo trening w klubie nie należy do najtańszych. Nie zamierzam nikogo przekonywać o wyższości siłowni nad treningiem domowym. Chciałabym jednak pokazać, że nawet przy braku karnetu możemy ćwiczyć.
Oczywiście ciężko jest ćwiczyć bez sprzętu i odpowiedniego planu, ale nie ma rzeczy niemożliwych.
Mam dla Ciebie dobrą wiadomość, nie musisz od razu wyrzucać z domu stołu czy kuchenki aby mieć miejsce na sprzęt do ćwiczeń.
Przy odrobinie chęci zmieścisz kilka podstawowych urządzeń, które nie obciążą Twojego portfela.
Pisałam już kiedyś o treningu siłowym w domowych warunkach <klik>. Kilka dni temu obchodziłam drugą rocznicę ćwiczeń na siłowni - bo przecież każda okazja jest dobra do świętowania. Dzień ten obchodzę jednak w inny sposób niż urodziny czy imieniny, zamiast tortu jest ulubiony trening (nawet jeżeli na ten dzień przypadałoby coś innego) a w ramach prezentu kupuję sobie nowy gadżet.

Co kupiłam?
trening na skakance



-Skakankę - pisałam kiedyś o tym, że małe dziewczynki dzielą się na te które skaczą na skakance i te kręcące hula-hop. Ja byłam w drugiej grupie, Skakanka nie sprawiała mi szczególnej radości - obolałe kostki, pręgi na nogach - nawet jeżeli kalorie były spalone to nie miałam ochoty pokazywać nóg ze względu na siniaki. Mimo to nie poddałam się.Tutaj możesz przeczytać jak wyglądały moje początki <klik> . Uwierzyłam jednak, że trening czyni mistrza i dzisiaj jestem szczęśliwą posiadaczką skakanki żyłkowej posiadającej łożyska, a skakanie naprawdę sprawia mi ogromną radość. Gorąco polecam ;)
taśma do ćwiczeń
-Ekspander - jeszcze niedawno używałam wyłącznie taśmy thera band, jednak ze względu na drobne niedogodności podczas niektórych ćwiczeń postanowiłam kupić ekspander. O jakich przeszkodach mówię? Brak uchwytów sprawiał, że zamiast na przysiadach skupiałam się na odpowiednim utrzymaniu taśmy. Dzisiaj już nie mam żadnej wymówki.
piłka do ćwiczeń
-Piłka lekarska z uchwytami - dotychczas miałam małą piłkę 2 kg, a z większych korzystałam wyłącznie na siłowni. Cały czas miałam jednak ochotę na cięższą piłkę, ale ich ceny delikatnie mnie zniechęcały. Z pomocą przyszła promocja w Tesco. Piłka posiada wygodne uchwyty co daje jeszcze większe możliwości jej zastosowania.

Po co mi tyle sprzętu?
Po pierwsze naprawdę lubię ćwiczyć "swoje treningi" - dowolne kompozycje, to na co mam aktualnie ochotę. Często modyfikuję swoje plany i zmieniam ćwiczenia, wymyślam nowe połączenia i wykorzystuję fitnessowy sprzęt do treningów siłowych. Niestety nie każda siłownia ma tyle miejsca abym mogła eksperymentować, nie wszędzie takie miejsca są dostępne dla ćwiczących,  dlatego właśnie czasami jestem zmuszona ćwiczyć w domu. Dodatkowym argumentem jest charakter pracy jaką wykonuję - nie zawsze mam czas na wyjście na siłownię: dojazd, przebieranie się itp. Szybciej i bardziej efektywnie wykonam trening w domu, kiedy nie muszę zerkać na zegarek myśląc czy muszę już wychodzić, żeby ze wszystkim zdążyć. Ostatnim argumentem jest trening na dworze - sprzętu z siłowni nie wyniosę, a z domu owszem;)

Ile wydałam na sprzęt?
Przechodzimy to najistotniejszych spraw - finanse. Tak jak wspomniałam na początku - Twój sprzęt nie musi być drogi. Za całe moje zakupy zapłaciłam 58,50 zł. Jak to możliwe? Skorzystałam z wakacyjnej oferty sklepu internetowego abcfitness.pl gdzie kupiłam skakankę i ekspander, a piłkę kupiłam w Tesco za..... 13,50. Nie wiem jak to się stało, że została ona aż tak przeceniona ale tym lepiej dla mnie.

Jak widzisz wszystko się da, trzeba tylko chcieć:)

8 komentarzy:

  1. Nie ćwiczę bo mi się nie chce;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kupiłam ostatnio taśmy. Niby do rozgrzewki, ale z tymi mocniejszymi normalnie ćwiczę. Widzę, że też ćwiczyłaś i teraz korzystasz ekspandera, warto kupić??

    OdpowiedzUsuń
  3. Na mnie też robi duże wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam bardzo podobne odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fakt, trzeba być bardzo kreatywnym, żeby na coś takiego wpaść :)

    OdpowiedzUsuń