wtorek, 18 listopada 2014

Ćwiczenia przed telewizorem

Na wstępnie chciałabym Was najmocniej przeprosić za moją długą nieobecność, nie wynikała ona z braku pomysłu czy chęci, ale z braku czasu - pracy i życie osobiste sprawiły, że czasu wolnego miałam jak na lekarstwo. Mam nadzieję, że teraz sytuacja nieco się poprawi, ale pewna ważna sprawa nadal spędza mi sen z powiek. W czasie kiedy mnie nie było pogoda dopisywała, a Wy (taką mam nadzieję) korzystałyście z uroków pięknej i wyjątkowo ciepłej jesieni. Wpadające przez okno promienie słońca wielokrotnie zachęcały do treningu na dworze. Niestety nadchodzące prognozy są mniej optymistyczne, a meteorolodzy niemal z każdej strony próbują przekonać nas, że zima nadchodzi wielkimi krokami.
Na siłowni obserwujemy tendencję wzrostową, jak każdego roku o tej porze tłumy ćwiczących wylewają siódme poty. Za miesiąc mamy bowiem święta - czas, kiedy wypada pokazać się z najlepszej strony, a kreacja sylwestrowa wymaga jeszcze poprawienia sylwetki tu i ówdzie.
Moja dzisiejsza propozycja skierowana jest to tych, dla których padający deszcz i niska temperatura są wymówką niemal nie do przeskoczenia.
W powyższym zdaniu pojawiły się dwa ważne słowa: "wymówka" i "niemal". Ich pojawienie się nie jest przypadkowe, gdyż komunikują one określony sposób myślenia, a także wskazują, że nawet największego lenia - czy jak wolisz przeszkodę - można pokonać.
Prezentowane poniżej ćwiczenia nie wymagają specjalistycznego sprzętu, a nawet dużej przestrzeni. Możesz wykonać je niemal wszędzie: w domu, w hotelu, na siłowni. Nawet kiedy oglądasz telewizor czy przeglądasz newsy w Internecie możesz wykonać kilka powtórzeń na każdą ze stron. Nie daj się jesiennej chandrze i sama wprowadź się w dobry nastrój.

ćwiczenia na nogi

wtorek, 7 października 2014

Co robić aby mieć zgrabne ręce?

triceps
Wiele kobiet na myśl o ćwiczeniach rąk dostaje gęsiej skórki wyobrażając sobie, że już po kilku treningach ich ręce będą tak rozbudowane jak u Sylvestra Stallone w "Rambo". Drogie Panie - muszę was zmartwić, taka muskulatura jest wynikiem ogromnego wysiłku, setek treningów, ogromnego rygoru, ale również hormonów. Jeżeli po godzinach spędzonych na siłowni nie wstrzykujecie sobie w domu  testosteronu nic wam nie grozi - oczywiście nic poza pięknymi i jędrnymi rękami.
Druga grupa kobiet to Panie mówiące - przecież dźwigam codziennie kilogramy siatek ze sklepu - ćwiczenia nic nie dają. Niestety tym razem również muszę was zmartwić, pomimo wysiłku włożonego w przyniesienie zakupów ze sklepu taki rodzaj aktywności wpływanie lepiej na nasze nogi niż ręce.

Dlaczego na początku października piszę o rękach? Przecież lato dopiero się skończyło, do pokazania się w bikini jest jeszcze dużo czasu. Wiosna przyjdzie dopiero za kilka miesięcy. Taki rodzaj myślenia dominuje wśród większości okresowych bywalców siłowni i klubów fitness - okres ich aktywności przypada na kilka miesięcy przed wakacjami, świętami czy w chwili kiedy za oknem pojawia się pierwsze słońce. Wrzesień i październik to na siłowni miesiące przestoju, ludzi jest jak na lekarstwo, maszyny wolne - nie pozostaje nic tylko rozkoszować się tą przestrzenią i ciszą:)
A tak zupełnie poważnie - do sylwestra zostały nam zaledwie dwa miesiące, możesz myśleć "aż dwa", ale zanim się obejrzysz będziesz chciała odsłonić ramiona w wieczorowej kreacji, ale wtedy może już być za późno. Nie czekaj na ostatnią chwilę.
Nie zrozum mnie źle - nie namawiam Cię do krytykowanego przed chwilą okresowego ćwiczenia - ale próbuję pokazać, że okazja i motyw do ćwiczeń są zawsze.

Poniżej przedstawiam proste i skuteczne ćwiczenia, które pomogą Ci wymodelować ręce i pozbyć się tzw. "motylków". Dodatkowo zapraszam również do poprzednich wpisów, w których pokazywałam
inne ćwiczenia modelujące tę partię. 

niedziela, 14 września 2014

Nowy sprzęt - nowe pomysły

trening w domu
"Nie ćwiczę bo nie mam pieniędzy na karnet"
"Nie ćwiczę bo nie mam czasu"
"Nie ćwiczę bo boję się skomplikowanego sprzętu"
"Nie ćwiczę bo..."
A jaka jest Twoja wymówka?
Bardzo często słyszę, że ktoś przestaje ćwiczyć bo trening w klubie nie należy do najtańszych. Nie zamierzam nikogo przekonywać o wyższości siłowni nad treningiem domowym. Chciałabym jednak pokazać, że nawet przy braku karnetu możemy ćwiczyć.
Oczywiście ciężko jest ćwiczyć bez sprzętu i odpowiedniego planu, ale nie ma rzeczy niemożliwych.
Mam dla Ciebie dobrą wiadomość, nie musisz od razu wyrzucać z domu stołu czy kuchenki aby mieć miejsce na sprzęt do ćwiczeń.
Przy odrobinie chęci zmieścisz kilka podstawowych urządzeń, które nie obciążą Twojego portfela.
Pisałam już kiedyś o treningu siłowym w domowych warunkach <klik>. Kilka dni temu obchodziłam drugą rocznicę ćwiczeń na siłowni - bo przecież każda okazja jest dobra do świętowania. Dzień ten obchodzę jednak w inny sposób niż urodziny czy imieniny, zamiast tortu jest ulubiony trening (nawet jeżeli na ten dzień przypadałoby coś innego) a w ramach prezentu kupuję sobie nowy gadżet.

Co kupiłam?
trening na skakance

wtorek, 26 sierpnia 2014

Piękne nogi bez cellulitu


Nasze ciało co jedna wielka machina, która działa całościowo - zaniedbując jeden z elementów prowadzisz do upadku całej konstrukcji. Mięśnie człowieka nie są odseparowane, jedne się kończą w miejscu, w którym inne się zaczynają. Ćwicząc nogi pracujesz również nad kształtem pośladków, a wzmacniając brzuch dbasz o swój kręgosłup.

Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam kilka prostych ćwiczeń na nogi, których wykonywanie sprawi, że staną się one smukłe i jędrne, a skóra pozbawiona będzie cellulitu. Muszę jednak przypomnieć, że niebagatelne znaczenie ma tutaj kwestia odżywiania, więc jeżeli zapominasz o zdrowych posiłkach to nawet setki przysiadów nie sprawią, że pomarańczowa skórka zniknie.

Dlaczego tak często pokazuję ćwiczenia na nogi?
Ponieważ nogi składają się z wielu mięśni: czworogłowy, dwugłowy, krawieckie, odwodziciele, przywodziciele itd. Jest to nasza największa partia mięśniowa, a dzięki stymulacji dużych grup mięśniowych organizm wchodzi w stan anaboliczny. Oznacza to, że do krwioobiegu dostają się hormony (wzrostu i testosteron) bezpośrednio wpływające na wzrost masy mięśniowej, ale także redukcję tłuszczu.

Dlaczego nie musisz się obawiać przysiadów?

wtorek, 19 sierpnia 2014

Jedzenie na lotnisku

Źródło
W kwietniu tuż przed majówką pisałam co do jedzenia warto zabrać ze sobą w podróż. Jeżeli jeszcze nie czytałeś/łaś tego wpisu to serdecznie zapraszam <klik>. Temat ten jest jeszcze bardziej aktualny w czasie wakacji, kiedy niemal każdy z nas ma okazję wyjechać chociaż na kilka dni. Moja nieobecność również była spowodowana urlopem oraz ogromem obowiązków. Na szczęście ze wszystkim się już uporałam i wracam pełna energii i uśmiechu.
Wracając do tematu jedzenia w podróży - na wakacje leciałam samolotem, co niestety znacznie ogranicza możliwości. Ze względu na restrykcyjne przepisy nie możemy zabrać ze sobą lunch boxa czy owoców. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych.

Jak ja przygotowuję się do podróży?

Zacznę od bagażu rejestrowanego, ponieważ tutaj nie ma żadnych ograniczeń. Wkładam wodę, którą wyciągnę zaraz po wylądowaniu - dzięki temu nie muszę szukać sklepu i usychać w drodze do hotelu.
 Po drugie wafle ryżowe i mieszkanka studencka - niestety nawet podróż samolotem trwa długo - od chwili wejścia na lotnisko do momentu rejestracji w hotelu mija co najmniej kilka godzin. W tym czasie możemy zgłodnieć, a w efekcie zjeść zbyt obfitą kolację. Aby tego uniknąć warto mieć przy sobie coś, co wyciągniemy zaraz po wylądowaniu.
Dlaczego oprócz orzechów zabieram też wafle lub sucharki? Na wszelki wypadek, jeżeli pewnego dnia rozboli mnie brzuch to muszę coś jeść ;)

Co możemy zabrać do bagażu podręcznego?

Tutaj sytuacja wygląda nieco inaczej niż w przypadku podróży samochodem czy autokarem. Nie możemy zabrać lunchboxa, owoców czy kanapki. Nie oznacza to jednak, że musisz głodować - twoje jedzenie może być zapakowane próżniowo:
-kabanosy, szynka, ser
Możesz zabrać ze sobą fit baton, który jest fabrycznie zamknięty, paczkę orzechów. Dodatkowo coś do przekąszenia możesz kupić w strefie bezcłowej.

Gdzie pojawia się problem?

O ile w drodze na wakacje byłam przygotowana i nie groził nam głód, a towarzysz mojej podróży dodatkowo zabrał jeszcze Wasa Sandwich (które pomimo wątpliwego składu mogą uratować nas przed niezdrowym jedzeniem) to problem pojawił się w drodze powrotnej.
Rano zjedliśmy zdrowe śniadanko, szybka przekąska w postaci jabłka przed wejściem do samolotu, a następnie podróż. Obiad mieliśmy jeść już w domu - około godziny 16. W międzyczasie okazało się, że muszę poprowadzić jeszcze godzinę fitnessu o 19 co też nie było problemem.
Niestety lądowaliśmy w trakcie strasznej ulewy, a schody, które miały zostać podstawione pod samolot nie mogły dojechać, siedzieliśmy i czekaliśmy. Kolejny problem - bagaże, w taką ulewę ciężko jest je wyciągnąć. To wszystko trwa, robiliśmy się coraz bardziej głodni a ja miałam w perspektywie zajęcia (nie mogę jeść poniżej 1,5 h przed wysiłkiem bo źle to znoszę).

Po odebraniu bagażu musieliśmy zjeść coś szybkiego na lotnisku i tutaj pojawił się ogromny problem. Kanapek z pełnoziarnistych bułek w ogóle nie ma, wszędzie szynka i jajko. To nie byłoby jeszcze najgorsze, gdyby nie tona sosu, którym te kanapki zostały polane. Byłam głodna, ale nie zdesperowana...
Kolejne poszukiwania - kanapka z chleba o zadziwiająco długim składzie - odpada.
Sklep na lotnisku - w lodówce serek wiejski, pomyślałam, że jestem uratowana ale niestety zabrakło łyżeczek do lodów.
Ostatecznie w drodze zajadaliśmy się waflami ryżowymi i serem w plastrach - prosta, a nawet uboga przekąska, która kosztowała więcej niż te wszystkie majonezowe kanapki.
Dziś jestem już bogatsza o kolejne doświadczenie i w kolejną podróż powrotną również zabiorę "mało co nieco".


niedziela, 27 lipca 2014

Sok jednodniowy

sok buraczkowo jabłkowy
Prawie dwa tygodnie temu zastanawiając się w sklepie co by tu zjeść na drugie śniadanie moim oczom ukazał się sok jednodniowy Marwit o smaku buraczkowo-jabłkowym. Muszę przyznać, że takiego połączenia jeszcze nie próbowałam, ale do odważnych świat należy. Schłodziłam go w lodówce i po kilku godzinach spróbowałam - okazał się być wyśmienity. Następnego dnia nie mogłam się opanować i również kupiłam soczek buraczkowo-jabłkowy. Skład idealny - samo zdrowie, jest jednak jedno "ale"... Cena: 3 zł.
sok domowy
Ten właśnie powód sprawił, że mimo mojego ekspresowego podejścia do gotowania postanowiłam wykonać własny soczek.

Co było mi potrzebne? Wyłącznie buraki i jabłka.
Wszystko wrzuciłam do sokowirówki, a moim oczom ukazał się naturalny sok. Tym razem wyszedł nieco bardziej jabłkowy, ale nie poddam się i będę kombinowała z proporcjami.
A jakie są wasze ulubione połączenia smakowe?


sok warzywny

środa, 16 lipca 2014

Trening Spartakusa

Trening Spartakusa to trening Andy'ego Whifielda, który wcielił się w tytułową postać w serialu "Spartakus: krew i piasek". Aby jak najlepiej oddać charakter granej postaci Andy Whitfield ciężko trenował pod okiem Rachela Cosgrove'a z kalifornijskiego centrum treningowego Results Fitness. Ułożony dla aktora zestaw ćwiczeń opiera się na coraz bardziej popularnej zasadzie treningu obwodowego i składa się z zaledwie 10 ćwiczeń, angażujących prawie wszystkie mięśnie naszego ciała. 
Dlaczego tylko 10 ćwiczeń?
Źródło
Trening Spartakusa to obwód metaboliczny - trening siłowy prowadzony w szybkim tempie, podczas którego naprzemiennie wykonuje się ćwiczenia na dolną i górną część ciała. Takie ułożenie ćwiczeń daje nam podobny efekt jaki uzyskujemy dzięki bieganiu interwałowemu. W obwodach metabolicznych w każdym ćwiczeniu skupiamy się na innych mięśniach, co pozwala nam utrzymać wysoką intensywność przez długi czas, mimo braku przerw pomiędzy ćwiczeniami. Efektem takiego systemu jest szybsze spalanie tłuszczu.
Jak ćwiczyć?

wtorek, 8 lipca 2014

Zapalenie żołądka, objawy i leczenie

Źródło

W ostatnim czasie dwie bliskie mi osoby dopadło zapalenie błony śluzowej żołądka: choroba bolesna, będąca wynikiem stresu i życia w pośpiechu. Wbrew pozorom obie te osoby starają się zdrowo odżywiać i być aktywne, ale niestety pośpiech dnia codziennego i nadmiar stresu nie pytają nas o preferencje kulinarne czy przekonania.

Jakie są najczęstsze objawy zapalenia żołądka:
bóle w dołku podsercowym pojawiające się kilka godzin po posiłku
bóle głodowe
bóle nocne
niestrawność
uczucie pełności w nadbrzuszu

Co wywołuje chorobę:
zakażenie bakterią Helicobacter pylori
niektóre leki
nieprawidłowa dieta z dużą ilością substancji drażniących żołądek
nieregularny tryb życia
palenie tytoniu
nadużywanie alkoholu
zaburzenia metaboliczne
stres
nieregularne jedzenie

Leczenie:
Leczenie przewlekłego zapalenia żołądka zależy od tego, z jakim typem choroby mamy do czynienia:
w typie A przewlekłego zapalenia żołądka podaje się pozajelitowo witaminę B12
w typie B przewlekłego zapalenia żołądka należy zwalczyć Helicobacter pylori
w typie C trzeba wyeliminować leki, które są przyczyną problemu i przeprowadzić terapię objawową
W trakcie leczenia przewlekłego zapalenia żołądka ważna jest ochrona błony śluzowej, czyli trzeba zrezygnować z używek (alkoholu i papierosów, kawy i mocnej herbaty), unikać silnych leków, które drażnią żołądek. Niestety wbrew pozorom wiele zdrowych pokarmów jest bardzo obciążających dla żołądka i w trakcie leczenia należy ich unikać: np. ciemne pieczywo, owsianka, cytrusy. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiednich odstępów między posiłkami - zbyt duże przerwy i uczucie głodu wzmagają ból żołądka.




niedziela, 6 lipca 2014

Piękne plecy bez siłowni

Kiedy pytam swoje klientki na co mają dzisiaj ochotę najczęściej słyszę: na brzuch. No tak, brzuch, brzuch, brzuch... Nasza największa zmora. Jakież było moje zdziwienie i radość, kiedy usłyszałam, że Panie chcą mieć piękne plecy, które będą ładnie wyglądały w sukience.
Jeżeli nadal obawiasz się tego rodzaju ćwiczeń porzuć swoje  lęki. Wiem, że ćwiczenie pleców kojarzy się z natychmiastowym rozrostem barków i wielkimi, umięśnionymi plecami. Wielokrotnie wspominałam już, że to nie jest takie proste. Kilka ćwiczeń nie sprawi, że będziesz miała "męskie" plecy, no chyba, że wstrzykujesz sobie testosteron ale za to nie biorę odpowiedzialności;)
A tak całkiem poważnie - plecy napięte wyglądają zupełnie inaczej, mięśnie są widoczne, być może w takiej wersji nie będą Ci się podobały, ale nie chodzisz tak po ulicy. W sukience plecy będą wyglądały inaczej, będą smukłe i jędrne - bez wylewających się boczków. Domyślam się, że tego właśnie pragniesz? Zapraszam do ćwiczeń.
Ćwiczenia gwarantujące smukłe i jędrne ręce prezentowałam tutaj. Dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam proste, ale skuteczne ćwiczenia na plecy, które możecie wykonać w warunkach domowych. W przyszłości pojawią się również ćwiczenia na maszynach.
Pompka to jedno z najpopularniejszych ćwiczeń, kształtujących nie tylko plecy, ale również klatkę piersiową, ręce czy brzuch. Czy widział ktoś kiedyś mężczyznę regularnie robiącego pompki z brzydkim brzuchem? Ja też nie.

niedziela, 29 czerwca 2014

Latem nie mam czasu na sport

trening na wakacjach
Powyższe zdanie słyszałam w ciągu ostatnich dwóch tygodni, kilka, jeżeli nie kilkanaście razy i za każdym razem zastanawiałam się jak to jest możliwe. Dziś nadal nie znam odpowiedzi na to pytanie.
Sama bowiem czekam całą zimę na słoneczne, długie dni, kiedy po pracy będę miała jeszcze czas i energię na odrobinę aktywności. Nigdy nie ukrywałam, że jestem na baterie słoneczne i brak słońca sprawia, że moje pokłady siły drastycznie spadają. Nie sprawia to, że przestaję ćwiczyć, ale widać ogromną różnicę między zapałem do treningu latem i zimą. Nie przeszkadza mi temperatura czy komary. Mogę ćwiczyć dzień i noc. Och gdybym tylko miała tyle czasu...
Ten wpis miał powstać dzisiaj z samego rana, ale wstałam i zobaczyłam jak piękna jest pogoda, a w mojej głowie była tylko jedna myśl "rolki". Szybka rundka ze względu na brak towarzystwa i możliwości (w okolicy nie ma niestety porządnej ścieżki do jazdy na rolkach), powrót do domu i kolejna myśl - to za mało, jeszcze rower. Teraz po powrocie czuję się spełniona i szczęśliwa.
Ktoś powiedziałby - nie mam czasu, wolę się spotkać ze znajomymi. Też mam taki plan, ale wróciłam o 11 więc mam jeszcze cały dzień przed sobą.
To przykład weekendu.
Ktoś zarzuci mi, że to tylko propozycja spędzania czasu w mieście, a na wyjazdowych wakacjach nie da się ćwiczyć.
Nigdy się z tym nie zgodzę.
Na ubiegłoroczne wakacje zabrałam TRX, a treningi odbywały się co najmniej co drugi dzień.

niedziela, 22 czerwca 2014

Lody na obiad, truskawki na kolację

zdrowe lody
To zdjęcie wrzuciłam wczoraj na swojego Facebooka z ironicznym podpisem "wrocławski obiad". Mnóstwo polubień od znajomych i kilka sms'ów z pytaniami czy serio jadłam lody na obiad.
Nie wiedziałam, że wywołam, aż tyle dyskusji. Na obiad był ryż z sosem pomidorowym i krokiet ze szpinakiem, a na kolację sałatka francuska z kurczakiem.
Pomimo wyjazdu starałam się, żeby było zdrowo, ale  nie oszukujmy się, jeżeli chodzę już 8 godzinę i zwiedzam, nogi mi odpadają i mam ochotę na lody to dlaczego miałabym sobie na nie nie pozwolić? Nie widzę powodu, dla którego nie można sobie czasami delikatnie pofolgować. Jeżeli jesteśmy ze sobą szczery, nie oszukujemy się i takie odejścia od diety nie zdarzają się każdego dnia to nie widzę powodu, dla którego musimy sobie zawsze wszystkiego odmawiać. Poza tym były to najlepsze lody jakie jadłam i raczej nie skuszę się w najbliższym czasie na żadne inne;)
Ostatnio usłyszałam pytanie "czy mogę zjeść truskawki na kolację" i już chciałam odpowiedzieć "tak", ale zza moich pleców posypały się rady "NIE!", "owoce jemy tylko do 15", " a ja słyszałam, że do 12".
Jak jest naprawdę?

środa, 18 czerwca 2014

Aerobiczna 6 Weidera - czy działa?

Źródło
Lato rozpocznie się za kilka dni, prawda jest niestety brutalna - Ci, którzy nie ćwiczą cały rok nie powinni się łudzić, że w trzy tygodnie ich ciało diametralnie się zmieni. Może nie powinnam tego mówić, może jako instruktor powinnam do końca głaskać po główce i mówić "tak oczywiście, jedziesz za dwa tygodnie na wakacje, jeszcze nie zaczęłaś ćwiczyć, ale będziesz miała kaloryfer" - to nie w moim stylu. Niestety cudowna metamorfoza wymaga czasu, nic samo się nie zrobi, a efekty nie przychodzą po miesiącu! To jest długi proces. Bądź wytrwały/a a zobaczysz zmianę, nie ma innej drogi.
Wiele osób chcą pokazać ładny brzuch na plaży sięga na ostatnią chwilę po aerobiczną szóstkę weidera.
Jest to trening składający się z 6 ćwiczeń, które wykonujemy codziennie przez 42 dnia, systematycznie zwiększając ilość powtórzeń i serii. Ostatecznie trening trwa ponad 40 minut, ale "gwarantuje" spektakularne efekty.
Jaka jest moja opinia na ten temat?
Nigdy nie zrobiłam tego programu do końca i nie wynikało to z mojego lenistwa, ale wiedzy i obawy o własne zdrowie. Jeżeli ktoś pyta mnie o to czy wykonywać A6W - to na wszelki wypadek odpowiadam "nie".
Dlaczego?

sobota, 14 czerwca 2014

Zdrowa przekąska

Brak czasu w ostatnim i przyszłym tygodniu skutecznie uniemożliwia mi aktualizację bloga. Dzisiejszy dzień spędzam w Warszawie, planowałam pospacerować, ale warunki pogodowe sprawiły, że biegaliśmy od jednego dachu do drugiego.
Poszukując przekąski na dzisiejszy wieczór chciałam zaproponować znajomym coś zdrowszego. Ze względu na promocję wybraliśmy chrupiąca pszenicę marki Dobra kaloria. Muszę przyznać, że skład ma całkiem dobry: pszenica ekspandowana, melasa buraczana, migdały.

Inne przekąski, które najczęściej wybieram: kalarepę, marchewkę, orzechy. A ty co wybierasz zamiast chipsów?

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Penne z bazyliowym pesto


pełnoziarnisty makaron
Źródło
Ubiegły tydzień był jednym z takich tygodni, kiedy wpadałam do domu tylko po to żeby przepakować torbę sportową, przespać się i zabrać jakieś jedzenie, do tego jeszcze służbowy wyjazd. Specjalnie użyłam słowa zabrać ponieważ "przygotowanie" czy "gotowanie" to w tym wypadku słowa zdecydowanie zbyt wygórowane. Tak jak już wspominała tutaj , brak czasu nie jest dla mnie powodem do tego aby przestać jeść zdrowo. W tym tygodniu królowały w moim menu potrawy ekstremalnie szybkie: omlet, ryż, warzywa, ale zdecydowanie pierwsza nagroda pod względem smaku przypadła penne z bazyliowym pesto.


Czas przygotowania: 1 minuta - nie liczę gotowania makaronu ponieważ to robi się samo, a ja w tym czasie prasuję czy zmywam makijaż.
Składniki: pełnoziarnisty makaron
                 bazyliowe pesto - moje było kupione w Lidlu

Wykonanie: odcedzony makaron mieszasz z pesto - koniec:)
Smak: cudowny!


Druga potrawa była inspiracją po wizycie w tajskiej restauracji - podano nam ryż z jajkiem i warzywami, który okazał się być ciekawym połączeniem. Z braku czasu nie mogłam w tym tygodniu w 100% odtworzyć tego przepisu, ale stworzyłam ryż z jajecznicą:)

piątek, 6 czerwca 2014

Idealna pogoda do ćwiczeń

Są dni kiedy ćwiczy się dobrze, są jednak takie kiedy do ćwiczeń musimy się nieco przełamać. Od około dwóch lat ćwiczę bez względu na pogodę, a powody do opuszczenia treningu to: choroba czy  nadmierne zmęczenie (np. po trzech dniach pracy 20 h na dobę). Znam siebie na tyle, że wiem kiedy naprawdę nie mam siły, a kiedy niekoniecznie mi się chce. Nie mówię o zmuszaniu się, ale warto wziąć pod lupę swoje wymówki i zastanowić się czy nie są one zbyt błahe?
Często słyszę, że ktoś odpuścił trening bo było za zimno - ok.
Innym razem było za gorąco - ok.
Jeszcze innym ciśnienie było złe, a biomet niekorzystny - chwila, chwila... nie za często zrzucasz brak treningu na pogodę?
Jeżeli nie chcemy ćwiczyć to zawsze znajdziemy ku temu powód.
Próbując dokonać analizy pogody pod względem ćwiczeń doszłam do wniosku, że gdybym chciała ćwiczyć wyłącznie w takie dni, kiedy jest ku temu sprzyjająca pogoda to niestety z przykrością stwierdzam, że ćwiczyłabym zaledwie dwa/trzy tygodnie W CIĄGU ROKU!!!

wtorek, 3 czerwca 2014

Jak często robić interwały?

Źródło

Wczoraj w damskiej szatni na siłowni byłam świadkiem rozmowy dwóch Pań. Jedna z nich (Pani X) w panice rozpoczęła ćwiczenia miesiąc przed wyjazdem na wakacje i chciałaby osiągnąć formę  z ubiegłego roku (czyli schudnąć około 8 kg). Oczy otwierały mi się coraz szerzej z każdym zdaniem, ale nie wtrącałam się. Jednak po udzieleniu cudownych rad treningowych Pani (Y) ćwiczącej nie wytrzymałam. Rada była jedna - codziennie (7 dni w tygodniu przez miesiąc) należy wykonywać trening interwałowy. Pani Y dokładnie wytłumaczyła, że trening jest krótki (30 minut) i intensywny, szybko daje upragnione efekty i jest idealny dla Pani X, która potrzebuje natychmiastowej rewolucji. Nie mogłam się nie wtrącić - kulturalnie wyjaśniłam, że trening interwałowy to szok dla organizmu, przyśpieszenie metabolizmu na kilkanaście godzin i nie należy go wykonywać codziennie. Tutaj zaczęły się schody, usłyszałam, że nie znam kobiecej psychiki i nie wiem jak to jest poszukiwać dobrego rozwiązania, kiedy nic innego nie działa.
Otóż niestety wiem, co zresztą wyjaśniłam obu Paniom. Kilka lat temu brałam silne leki, które spowodowały nagły wzrost wagi (8 kg), próbowałam je zrzucić przez 2 lata ale organizm nie chciał, mimo zdrowego odżywiania, później diet i intensywnych ćwiczeń. Z pomocą przyszły mi właśnie treningi interwałowe, ale NIE CODZIENNIE!!!

Ostatecznie chyba udało mi się przekonać Panie X i Y, że w miesiąc świata nie zwojujemy, a interwały będą skuteczne ale nie częściej niż co 48 godzin.

niedziela, 1 czerwca 2014

Sezon bikini czas zacząć - ćwiczenia na pośladki

Pogoda jest coraz bardziej łaskawa, a słońce rozpieszcza nas swoimi promieniami. Na wielkie metamorfozy nie ma już niestety czasu, ale delikatne korekty można jeszcze wprowadzić - szczególnie, jeżeli na wakacje wybierasz się dopiero we wrześniu;)
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować kilka doskonałych ćwiczeń kształtujących pośladki, które poza tym, że są skuteczne są również fajnym urozmaiceniem treningu. 
Wykonanie ich w 3 seriach po 15 powtórzeń, na każdą nogę gwarantuje następnego dnia porządne zakwasy i uczucie dobrze wykonanego treningu:) 
Źródło
Powyższa grafika doskonale obrazuje jak zbudowane są nasze pośladki - z mięśnia pośladkowego małego, wielkiego i średniego. Każdy z nich odpowiedzialny jest za inny ruch. (Duży - prostownik stawu biodrowego, utrzymuje pionową postawę ciała, odwraca w stawie biodrowym i przywodzi. Średni - odwodzenie uda, wspomaga zginanie w stawie biodrowym, prostuje udo i silnie odwraca. Mały - funkcje podobne do mięśnia średniego ale jego działanie jest słabsze.)  Złożoność tej części ciała wymaga od nas stosowania zróżnicowanych ćwiczeń, tak aby każda część naszych pośladków została aktywowana.

środa, 28 maja 2014

Masło orzechowe Walden Farms

Źródło

O produktach firmy Walden Farms czytałam już kilkakrotnie, ale mimo to nie byłam do nich przekonana. Wczoraj przechodząc obok sklepu z odżywkami postanowiłam wstąpić i podpytać o szczegóły tego produktu. Sprzedawca zachwalał musy owocowe, czekoladę i krem waniliowy. Był zachwycony smakiem i niską kalorycznością produktu, czy jak twierdzi producent „brakiem kalorii”. Nigdy nie wydaję opinii na żaden temat bez jego dokładnego sprawdzenia więc postanowiłam, że z ciekawości spróbuję co kryje się za tymi cudownymi produktami. Jestem zdiagnozowanym orzeszkoholikiem więc bez chwili zawahania wybrałam masło orzechowe.

Co o produktach pisze sam producent:
"Tajemnica Walden Farms to opatentowany w 2001 roku w Stanach Zjednoczonych(1) złożony proces produkcji artykułów spożywczych z wykorzystaniem potrójnie filtrowanej specjalnie oczyszcznej wody i wysoko skoncentrowanych naturalnych aromatów (CNF - Concentrated Natural Flavors) oraz naturalnych barwników. Dzięki temu procesowi możemy Ci zaoferować produkty beztłuszczowe, bezwęglowodanowe, zawierające jedynie śladowe ilości kalorii, o intensywnym smaku, wspaniałym zapachu, jedwabistej konsystencji, przy produkcji których nie wykorzystano żadnych sztucznych barwników ani sztucznych aromatów. Przepyszne słodkie produkty Walden Farms nie zawierające kalorii są przygotowywane z takich składników jak naturalne ekstrakty owocowe, kakao i inne naturalne składniki, a słodzone są Splenda. Wytrawne produkty swój smak i aromat zawdzięczają garściom świeżo zmielonych ziół i przypraw, octom winnym, sosowi sojowemu, sokowi z cytryny, naturalnemu serowi z tzw. 'niebieską pleśnią', sosowi Worcestershire, dojrzałym pomidorom, rozgniecionemu czosnkowi, siekanej cebulce i innym skoncentrowanym naturalnym aromatom."(Źródło)

niedziela, 25 maja 2014

Nie mam czasu na zdrowe jedzenie

omlet z warzywami
Dodatki do omleta: cukinia, papryka i rzodkiewka

Jedną z najczęstszych wymówek dotyczących zdrowego trybu życia jest brak czasu. Nie mamy czasu na ćwiczenia, jedzenie, picie wody - będąc nieustannie w biegu zapominamy o sobie.
Rozumiem, że w dobie nieustannej pogoni i pośpiechu każda minuta jest na wagę złota, ale czy rzeczywiście musimy zrezygnować z tego co jest najlepsze dla naszego zdrowia?

W tej kwestii nie zamierzam dyskutować - zabiegany jest dziś KAŻDY. Nikt nie ma czasu, żyjemy w pośpiechu - to prawda. Ale nie wierzę, że nie jesteś w stanie wygospodarować chwili dla siebie, żeby przygotować sobie zdrowy posiłek. 
Wiem, że wszystko wymaga czasu. Wiem, że są rzeczy ważne i ważniejsze - ale wiem też, że MUSISZ inwestować w siebie.

Bywają takie dni, że wracam do domu przed 22 i nie chce mi się już gotować, marzę żeby iść spać. Wstaję rano i gotowanie jest ostatnią rzeczą, na jaką mam ochotę. Mimo to, nigdy nie wychodzę z domu bez śniadania i obiadu w pojemniku. W takie dni najczęściej robię omleta z płatkami owsianymi i warzywami -  jego przygotowanie trwa 2 minuty! Wychodzę z domu obładowana: torebka do pracy, torba sportowa i płócienna torba na pojemniki z jedzeniem, ale wychodzę szczęśliwa i pełna energii.

czwartek, 22 maja 2014

Jaki sok wybrać?

skład soków
Na pytanie jaki sok owocowy wybrać odpowiedź powinna być zawsze ta sama - ten zrobiony w domu.
Co jednak wybrać jeżeli nie mamy w domu sokowirówki, albo wybieramy się na imprezę i  nie chcemy spędzać połowy popołudnia na przygotowywaniu soku do 20 osób, albo jesteśmy poza domem i nie mamy takiej możliwości?
czy pić sok z kartonu