środa, 7 maja 2014

Rabarbar - smak lata

rabarbar
Źródło

Pogoda robi się coraz bardziej łaskawa, a w sklepach pojawiają się już pierwsze warzywa z upraw w szklarniach. Jeszcze tylko chwila i nastanie cudowny czas, na który czekam całą zimę - okres sezonowych warzyw i owoców. 
rabarbar właściwościJednym ze smaków dzieciństwa, kojarzących mi się z latem jest rabarbar. Najczęściej pojawiał się w moim domu w postaci kompotu lub w kruchym cieście.

Podczas majówki moja mama postanowiła odrobinę przywołać lato i upiekła swoje tradycyjne ciasto z rabarbarem. Skorzystałam z okazji i podkradłam jedną łodygę, aby podpiec ją w rozgrzanym piekarniku. Początkowo planowałam zrobić pyszny deser i  dodać go do jogurtu, ale ostatecznie zdecydowałam się na odłożenie upieczonego rabarbaru i wzbogacenie nim porannej owsianki. Efekt był zachwycający. Uwielbiam takie poranki:)

Dlaczego warto jeść rabarbar?

poniedziałek, 5 maja 2014

Co za dużo to niezdrowo...

przetrenowanie
Źródło

Rozpoczynając przygodę z treningiem jesteśmy pełni entuzjazmu, mamy ochotę ćwiczyć codziennie i to właśnie robimy. Na siłowni, fitnessie czy w parku wylewamy siódme poty i z ogromną nadzieją oczekujemy spektakularnych efektów. Stajemy na wadze z oczekiwaniem, że za każdym razem wyświetlana liczba będzie chociaż minimalnie niższa. 
Ćwiczymy od poniedziałku do soboty, osoby najwytrwalsze nie odpuszczają nawet w niedzielę. 7 dni w tygodniu to minimum Twojego treningowego zaangażowania. Na ogół rozpoczynasz od bieżni, potem trochę ciężarów i znowu bieżnia - tak oto mijają dwie godzinki dziennie. 
Problem pojawia się w momencie, kiedy waga przestaje być łaskawa i nie pokazuje spadków za każdym razem. To nie Twoja wina - waga się zepsuła, trzeba wymienić baterie i trenować jeszcze więcej najlepiej jakieś 6-7 godzin dziennie. Tylko taki wysiłek pomoże Ci zbliżyć się do upragnionego ideału.

A teraz już zupełnie poważnie. Waga się nie zepsuła, kilogramy naprawdę przestały spadać, ponieważ Twój organizm przyzwyczaił się już do danego wysiłku czy obciążenia. Przyszła pora na większy ciężar, dłuższy czy szybszy bieg, interwały - co tylko chcesz - musisz urozmaicić trening i nieco podnieść poprzeczkę. Tylko jak masz to zrobić skoro zaczynałeś/łaś od treningu 6/7 razy w tygodniu po 2 godziny dziennie. Optymistycznie zakładając, że masz dużo czasu i możesz dodać kolejne pół godziny treningu - osiągniesz  w ten sposób kolejny mały sukces. Ale co później? Wydłużysz trening do 3-4 godzin? Zwolnisz się z pracy czy przestaniesz sypiać?

piątek, 2 maja 2014

Piłka fitball - najlepszy przyjaciel kobiety


Dzisiejszy tytuł jest nieco przewrotny, ale uważam, że nie jest przesadzony. Ćwiczenia z piłką fitball prezentowałam już kilkakrotnie i jestem przekonana, że pojawią się na blogu jeszcze wiele razy. Wynika to z mojej miłości do tych ćwiczeń, jak również z faktu, iż są one niezwykle skuteczne. 
Często powtarzam, że w kwestii odpowiedniego napięcia mięśni brzucha można oszukać siebie, czasem można oszukać instruktora, ale nigdy nie oszuka się piłki fitball. 
Do poprawnego wykonania większości ćwiczeń z piłką napięcie mięśni głębokich jest niezbędne, w przeciwnym razie po prostu spadniesz z piłki. Jeżeli nie jesteś za blisko ściany i Twoja głowa w nią nie uderzy to prawdopodobnie nic Ci się nie stanie, może nabijesz sobie sinika - ale będziesz wiedzieć, że musisz popracować nad prawidłowym napięciem mięśni.

Poniżej przedstawiam cztery ćwiczenia, które doskonale angażują dolny odcinek brzucha. Przypominam, że ćwiczenia to jedno a dieta i odpowiedni trening to drugie. Jeżeli masz mało czasu i chcesz wykonać 10 minutowy trening to rekomendują ćwiczenia mięśni nóg, które angażują również pośladki,a w dużej mierze także brzuch.

W drodze do ładnego brzucha nie możesz również zapomnieć o spaleniu tkanki tłuszczowej, gdyż nawet najmocniejsze mięśnie nie będą widoczne pod warstwą tłuszczu.

środa, 30 kwietnia 2014

Weganizm, wegetarianizm, paleo - co wybrać?

Źródło
Wpis ten powstał pod wpływem artykuły o w "Dzienniki Zachodnim" - tekst pochodzi z "Timesa", którego dziennikarz przez tydzień postanowił sprawdzić jak to jest być weganinem.
W przypadku weganizmu rezygnuje się nie tylko z mięsa i ryb, ale również z mleka, jajek, masła, a nawet miodu, którego produkcja ma być symbolem okrucieństwa.
Dziennikarz swój eksperyment rozpoczął od rozmowy z przedstawicielem Towarzystwa Wegańskiego, który od 25 lat żywi się wyłącznie na zasadach weganizmu i od 25 lat wspiera się suplementami diety aby zapewnić organizmowi wszystkie potrzebne minerały.
W czasie eksperymentu autor artykułu nieustannie był głodny, gdyż jego organizm domagał się większej ilości pożywienia i składników odżywczych. To zapewne kwestia przyzwyczajenia, ale czy nie jest to przypadkiem znak, że czegoś temu organizmowi brakowało?

Podobnie jest z wegetarianizmem, którego bardzo wielu wyznawców zapomina, że niejedzenie mięsa nie sprawia, że nasz organizm przestaje potrzebować białka czy żelaza. Tego nie da się wyłączyć - do prawidłowego funkcjonowania potrzebujemy WSZYSTKICH składników, minerałów i witamin.

Kolejna dieta - paleo - jedzenie wyłącznie tego co zjadłby zbieracz czy łowca, podstawą jest chude mięso. Tym razem dostarczamy organizmowi znacznie więcej białka i żelaza, ale zapominamy o innych grupach produktów.

Nie chcę nikogo krytykować, ale znam mnóstwo osób, które są wegetarianami, a głód zaspokajają słodyczami lub jedzą bardzo ubogo właśnie z braku pomysłu. Mam nadzieję, że zostanę dobrze zrozumiana - nie chcę aby każdy jadł to co ja, nie zamierzam nikogo przekonywać, że jego wybory żywieniowe są złe ale chciałabym abyś przyjrzał/a się swojemu menu i odpowiedział/a sobie na pytanie czy naprawdę odżywiasz swój organizm czy żywisz go żeby nie umarł z głodu?

Znam też osobę, która ze względów zdrowotnych nie je glutenu i doskonale się odżywia, jest sportowcem i ma siłę na treningi.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Jedzenie w podróży, co spakować zamiast kanapki?

co zabrać do samochodu

Weekend majowy zbliża się wielkimi krokami, większość z nas myślami jest już zupełnie gdzie indziej. Myślimy o podróży, w którą się wybieramy czy wypadzie na działkę. Bez względu na to gdzie się wybierasz nie możesz zapomnieć o jedzeniu.
Jadąc w dłuższą podróż  robimy kanapki na drogę, suchy prowiant to dla wielu zmora z dzieciństwa, a mimo to wciąż posługujemy się tym schematem. Bułka z serem i szynką - jako dziecko bardzo tego nie lubiłam, a mama powtarzała, że nie ma wyboru bo taka kanapka nie popsuje się w autokarze  Skazana więc byłam na nielubiane jedzenie, dziś metodą prób i błędów wiem już, że w drogę trzeba się odpowiednio zaopatrzyć - aby po dotarciu na miejsce nie rzucić się na jedzenie;)

W zależności od tego gdzie się wybierasz i jakimś środkiem będziesz się poruszał/a możesz odpowiednio skomponować swój prowiant.
Największym wyzwaniem jest niewątpliwie podróż samolotem, gdyż rygorystyczne przepisy nie pozwalają wnosić na pokład swojego jedzenia. Nie skazuje nas to jednak na głodowanie.
Do samolotu możesz zabrać:

sobota, 26 kwietnia 2014

Jak pozbyć się boczków?

Jedną z najczęściej wyszukiwanych fraz w Google przez kobiety jest "jak pozbyć się boczków" a zaraz za nią plasują się  "ćwiczenia na brzuch". Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż wiele z nas ma skłonności do odkładania się tłuszczu właśnie w tej okolicy, a fakt ten sprawia, że nie czujemy się pewnie i komfortowo. 
Najgorzej jest kiedy przymierzamy świetne spodnie czy spódnicę i niby wszystko ok, poza uwydatnionymi boczkami. Odkładamy spódnicę na miejsce, czasami decydujemy się na większy rozmiar, w którym jednak reszta naszego ciała nie wygląda już tak dobrze...
A gdyby tak pozbyć się problemu wystających boczków?
Pamiętaj, że wytrwałością i ciężką pracą jesteś w stanie znacznie je zmiejszyć - nie chcę słuchać marudzenia, że "taka jet Twoja uroda". Nic z tego. Poniżej przedstawiam kilka ćwiczeń, które pomogą Ci uporać się z problemem wystających boczków. Dodaj je do swojego treningu i pamiętaj, że do lata zostały tylko dwa miesiące;)
ćwiczenia na boczki

środa, 23 kwietnia 2014

Dwa tygodnie do maja, dwa miesiące do lata...

Źródło

Święta, święta i po świętach - zdanie powtarzane jak mantra. Wczorajszy dzień opatrzony był hasłem "ale się najadłam/łem przez święta".  No cóż, było minęło, czasu nie cofniesz. W dwa dni nie przytyjemy, więc jeżeli przesadne najedzenie dotyczy wyłącznie świąt to nie ma tragedii. Największy problem pojawia się, kiedy po świętach zaglądamy do lodówki a tam mnóstwo pyszności - ciasta, sałatki, szynki - co kto lubi. To jest prawdziwe zagrożenie dla sylwetki - przedłużanie świąt do czasu zjedzenia wszystkich resztek. Wiem, że jedzenia się nie wyrzuca i nie każę Ci tego robić. To co się da zamroź, resztę możesz dać komuś z rodziny - babci, która nie przygotowywała świąt a była gościem i nie ma w domu resztek. Ciasto zabierz do pracy - na pewno znajdzie się ktoś kto chętnie je przegryzie do kawy ;)

A wracając do tematu - zostały nam zaledwie dwa tygodnie do maja - niestety prawda jest brutalna w tym czasie niewiele jesteśmy już w stanie osiągnąć. Możemy pić więcej i pozbyć się nadmiaru wody z organizmu ale na wielkie rewolucje jest już za późno.

sobota, 19 kwietnia 2014

Dietetyczna babka Wielkanocna

Po całym tygodniu sprzątania i przygotowań nadeszła chwila by usiąść i cieszyć się spotkaniem z bliskimi, świąteczną atmosferą i chwilą spokoju.
Moi drodzy
życzymy Wam z całego serca Świąt spokojnych i radosnych, 
spędzonych w gronie najbliższych,
chwili wytchnienia i uśmiechu
nie tylko w ciągu tych kilku dni.
Wielkanocna babka


A dla tych, którzy jeszcze dziś dopinają przygotowania na ostatni guzik przygotowałyśmy szybki i łatwy przepis na dietetyczną babkę.
Składniki:
3 jajka
4 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
mały jogurt naturalny
3/4 szklanki cukru, my dodałyśmy miód

Przygotowanie:
Jajka połączyć z jogurtem, dosypać cukier i zmiksować. Mąkę kukurydzianą przesiać z proszkiem do pieczenia i dodać do masy. Miksować aż ciasto stanie się puszyste.
Następnie należy natłuścić formę i oprószyć mąką kukurydzianą, ciasto wlać do blachy i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, piec około 40 minut.
Gotowe ciasto można polać czekoladą :)
Smacznego.

babka wielkanocna

wielkanocne ciasta